Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Sałatka z selera naciowego i gruszek

piątek, 20 listopada 2009 18:43






Robiłam podobną sałatkę z gruszek, ale z selerem korzeniowym, ze słoiczka. Bardzo ją lubię, toteż gdy zobaczyłam gdzieś podobną z selerem naciowym , postanowiłam ją zrobić. Niektórzy dodaja do niej rodzynki - mnie pasowały bardziej suszone morele. I obowiązkowo, orzechy - i tu musze się pochwalić, bo są z mojego ogrodu... Orzech posadzony kilka lat temu, juz drugi rok owocuje. Na razie tego niewiele, ale mamy swoje orzechy, drobne i bardzo smaczne.

SAŁATKA Z SELARA NACIOWEGO I GRUSZEK

3 łodygi selera naciowego
2 gruszki
sok z cytryny
kilka suszonych moreli
garść orzechów włoskich
sól, pieprz ziołowy, imbir
majonez pół na pół z jogurtem
Seler należy pociąć na plasterki i lekko posolić. Gruszki obrać i pokroić na ćwiartki, potem na grube plastry. Pokropić sokiem z cytryny, żeby nie sciemniały. Morele pokroić w kostkę, orzechy na dość grube kawałki. Część moreli dodać do selera i gruszek, posypać pieprzem ziołowym i imbirem ( według gustu), wymieszać z sosem majonezowo- jogurtowym tak, aby się wszystko połączyło. Posypać resztą moreli i orzechami.
Ta wersja sałatki smakowała mi bardziej, niż z selerem ze słoiczka. Imbir nadał jej szczególnego posmaku, a nać selera - chrupkości. Smacznego!

komentarze (3) | dodaj komentarz

Wyróżnienie od Szarlotka

czwartek, 19 listopada 2009 19:11


Dwa dni temu zostałam wyróżniona przez Szarlotka
Jest to nagroda, która ma na celu jak najlepsze poznanie innych blogów i zachęcenie do ich odwiedzania. Szarlotek przyznała mi ja za domową atmosferę, czym sprawiła mi ogromną przyjemność.
Mam teraz obowiązek wyróżnić 10 następnych blogów, co przyszło mi z trudem, ale jakoś dałam radę. Należy podać link do osoby, która nas wyróżniła a blogi wybrane powiadomić komentarzem.
Postanowiłam wyróżnić:

Agę-aa - za udane eksperymenty kulinarne
Mafilkę - za perfekcyjne wypieki
Wiosenkę  - za smakowe eksplozje
Zawszepolkę  - za całokształt

Dziwnograja  - za fantazję
Pinkcake - za niesamowitą wyobraźnię w daniach dla Córeczki
Pelę - za miłą atmosferę i wspaniałe akcje kulinarne
Majkę  - za prawdziwy i różnorodny kalejdoskop potraw

Blog Ireny i Andrzeja - za przybliżenie kuchni europejskiej
Paulinkę  za pomysłową prezentację kuchennych dokonań

Trudno było wybrać, bo zaglądam na wiele blogów i nieraz się nimi zachwycam, chcę naśledować, podziwiam. Tyle ode mnie...

komentarze (12) | dodaj komentarz

Kotlety po parysku

wtorek, 17 listopada 2009 16:13


Pod tą tajemnicza i elegancką nazwą kryją sie prozaiczne kotlety schabowe, panierowane tylko w jajku, bez tartej bułki. Takie są mniej kaloryczne, zdrowsze i ładniejsze kolorystycznie. Spotkałam się też z ich nazwą  - "kotlety słoneczne" i coś w tym jest...
Nie będę się rozpisywać, bo jak się robi schabowe, każdy wie. Dodam tylko, że przed zanurzeniem ich w jajkach ( bez dodatków) otaczam je w mące, aby jajko lepiej sie trzymało. Smacznego!

komentarze (6) | dodaj komentarz

Sałatka dla niespodziewanych gości

poniedziałek, 16 listopada 2009 18:31




Dlaczego dla niespodziewanych gości? Bo szybko się ją robi a i składniki nie są skomplikowane i przeważnie są w domu. W czasie, gdy gotują się jajka, kroimy pomidory i ogórki na ósemki, wykładamy półmisek sałatą lub inną zieleniną, na końcu wszystko malowniczo układamy i ozdabiamy kleksami z majonezu. Watro mieć do niej dobre kiszone ogórki, takie, jak na przykład te
W sezonie, gdy brak pomidorów, zastępuję je czasem papryką pomidorową za słoika. A ogórki kiszone można czasem zastąpić dobrymi korniszonami. Przejdźmy do konkretów:

SAŁATKA JAJECZNO-POMIDOROWO-OGÓRKOWA

4 jajka ugotowane na twardo
3-4 pomidory
3-4  średnie kiszone ogórki
sałata lub kapusta pekińska
majonez
sól, pieprz, szczypiorek lub inna zielenina

Jak już wspomniałam, gdy jajka się gotują, wykładamy półmisek liśćmi zielonej sałaty i lekko solimy. Pomidory kroimy w ósemki, ogórki na ćwiartki i jeszcze na pół w poprzek. Układamy to wszystko na przemian, zostawiając miejsce dla jajek. Gdy te będą gotowe, studzimy je lekko, obieramy i kroimy na ćwiartki. Uzupełniamy nimi naszą sałatkę. Ozdabiamy kleksami majonezu i posypujemy solą i kto chce- pieprzem. Na koniec ozdabiamy zieleniną, najlepiej szczypiorkiem. Szybka, smaczna i efektowna kolorystycznie. Smacznego!

komentarze (5) | dodaj komentarz

Domowa czekolada z orzechami

niedziela, 15 listopada 2009 19:57




To wspomnienie z czasów, gdy czekolada była na kartki... Kto tego nie pamięta, nie może sobie nawet wyobrazić... Dziś, gdy jest jej do wyboru, do koloru, czasem tęsknę za tamytym smakiem... Udało mi się kupić zwykłe mleko w proszku - niezbędny składnik - otrzymywany kiedys z zagranicznych darów - i zrobiłam. Z orzechami.
Robiłam ją kiedys w wielu wariantach - samą, z bakaliami, z pokruszonymi herbatnikami ( bardzo dobra!). Dzis wersja orzechowa:

DOMOWA CZEKOLADA Z ORZECHAMI

½
kostki dobrej margaryny
¼ szklanki mleka
½ szklanki cukru
2-3 łyżki kakao
ok. 1 i ½ szklanki mleka w proszku
orzechy
opcjonalnie - aromat rumowy
Margarynę, cukier i mleko rozpuszczamy ( ja to robię w kuchence - 4 min na 600 W), dodajemy kakao i intensywnie mieszamy. Gotujemy kilka minut na wolnym ogniu lub na 500 W.
Studzimy, aż będzie letnie. Odlewamy ½ szklanki na polewę, ale nie jest to konieczne.  Wtedy, mieszając, dodajemy mleko w proszku - tyle, ile sie da, bo inaczej czekolada będzie się ciągnąć a nie kroić. Ja dałam  1 i ½ szklanki. Wsypujemy pokrojone orzechy. Przekładamy do natłuszczonego naczynia, wyrównując łyżką maczaną w gorącej wodzie. Polewamy polewą i ozdabiamy orzechami. Zostawiamy do zastygnięcia ( ok. 2 godz) w temperaturze pokojowej - potem możemy trzymać w lodówce, jeśli będzie co... U mnie zniknęła błyskawicznie.
W ten sam sposób - zastępujęc mleko sojowym ( również to w proszku) robię czekoladę wegańską.
Nie ma ona smaku klasycznej czekolady - raczej dobrego czekoladowego batonika. W każdym bądź razie jej smak jest wart nakładu pracy, tym bardziej, że można go  urozmaicać. Smacznego!

komentarze (15) | dodaj komentarz

sobota, 21 listopada 2009

Licznik odwiedzin: 63077

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Praktyczne przepisy jak używać kuchenki mikrofalowej nie tylko do podgrzewania ale również do gotowania. Gotowe przepisy kulinarne nie tylko do kuchenki.

O mnie

Gotowanie to moja pasja. Wciąż próbuję coś nowego dla moich domowników - dużej córki weganki, małej - mięsożercy oraz syna i męża lubiących jeść w ogóle.
Kuchenka jest dla mnie narzędziem codziennym - ułatwia i uprzyjemnia mi gotowanie. Rzadko korzystam z gotowych przepisów, większość wymyślam sama lub przerabiam.Można do mnie pisać na grazyna0071@wp.pl

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 19.10.2009 17:03:47
  • autor: elzbietar1963
  • treść: Bardzo fajny blog sz...
Majowe sniadanie


Sezon Truskawkowy 2009a href="ht Afrodyzjaki href=”http://www.ekoquchnia.pl/
Festiwal-Deserow




Przyłącz się do tej akcji!Różowy tydzień-baner Święto KapustyMikser Kulinarny - przepisy kulinarnej blogosfery

Konkursy i nagrody

Ostatnio przyznana nagroda:

Wizytówka


grazyna0071