Bloog Wirtualna Polska
Jest 923 928 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728

O mnie

Gotowanie to moja pasja. Wciąż próbuję coś nowego dla moich domowników - dużej córki weganki, małej - mięsożercy oraz syna i męża lubiących jeść w ogóle.
Kuchenka jest dla mnie narzędziem codziennym - ułatwia i uprzyjemnia mi gotowanie. Rzadko korzystam z gotowych przepisów, większość wymyślam sama lub przerabiam.Można do mnie pisać na grazyna0071@wp.pl

O moim bloogu

Przepisy na domowe obiadki, sałatki i ciasta, również do kuchenki mikrofalowej. Kuchnia niewyszukana:staram się ze zwykłych składników wyczarować niezwykłe smaki. Jeśli masz kłopot z dodaniem komenta...

więcej...

Przepisy na domowe obiadki, sałatki i ciasta, również do kuchenki mikrofalowej. Kuchnia niewyszukana:staram się ze zwykłych składników wyczarować niezwykłe smaki. Jeśli masz kłopot z dodaniem komentarza, to usuń spod niego adres i wklej go ręcznie, albo zostaw sam nick.

schowaj...

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 22.09.2011 11:42:24
  • autor: nowa praca
  • treść: Ciekawa strona . P...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 819115
Wpisy
  • liczba: 595
  • komentarze: 5302
Bloog istnieje od: 1372 dni

Lubię to

Wizytówka


grazyna0071

Blog Forum Gdańsk 2010
Kategorie

Żurek mojej Babci i fikuśna kawa

poniedziałek, 01 lutego 2010 11:51





Nie mogłam się doczekać akcji Ivki Kulinarne perły z lamusa ! Wprawdzie na moim blogu jest już sporo przepisów z rodzinnych zasobów ( m.in.  pierniczki, sernik, szarlotka, barszcz z uszkami, groch z kapustą, szare kluski i jeszcze może coś), ale mam dużą i rozbudowaną rodzinę i jest jeszcze tego sporo. Odbyłam rozmowę z moją Mamą ( Babci nawet nie pamiętam, ja jestem najmłodsza, moja Mama też była) i przypomniała sobie to i owo, co zaprezentuję stopniowo w ramach akcji.
A i dla młodych mam żurek nie będzie trudny. Można wykorzystać resztę rosołu...
Żurek nauczyłam się robić niedawno. W moim domu rodzinnym nie jadło się go... Tato zakazał, bo kojarzył mu się z wojenną biedą... Żurek z kartoflami ( bez białej kiełbasy oczywiście i z jajkiem też nieczęsto) był wtedy podstawą pożywienia... Mama zaczęła znowu robić żurek długo po śmierci Taty... A nauczyła się go od swojej Mamy, mojej Babci Marianny, którą znam tylko ze zdjęć. To z tych zdjęć wiem, po kim odziedziczyłam proste włosy ( rodzice oboje mieli falowane) i dół twarzy, łącznie z uśmiechem...
A ten żurek uwielbia mój mąż i dzieci, ja z resztą też. Mnie by wystarczył z ziemniakami !

ŻUREK KUJAWSKI

½ litra zakwasu na żurek
2 litry rosołu
kawałek wędzonego boczku
cebula
liść laurowy, ziele angielskie, ziarna pieprzu i jałowca, majeranek
dodatki: ziemniaki w mundurkach, jajka na twardo, biała kiełbasa

Kilka dni przed gotowaniem żurku należy przygotowac zakwas : 4 łyżki mąki żytniej mieszamy ze szklanką letniej wody, dodajemy skórkę od chleba ( najlepiej razowego) i 3-4 ząbki czosnku. Przykrywamy słok gazą umocnioną gumką i odstawiemy w ciepłe miejsce ( ja w kuchni koło kaloryfera) na 3-4 dni. Im dłużej stoi, tym bardziej kwaśny, ja lubię 4-dniowy.
Po wykorzystaniu zostawiamy troche zakwasu na dnie słoika, dodajemy wody im mąki żytniej ( tyle samo), mieszamy i zakwas robi sie od nowa. Starczy na kilka razy.
Jeśli nie mamy ugotowanego rosołu lub wywaru z mięsa z warzywami, to ostatecznie możemy posłużyc się rosołem z kostki. Do gotującego się rosołu dodajemy przyprawy i prawie cały zakwas ze słoika, wstrząśnięty i zmieszany. Gotujemy chwilę . Jeśli żurek jest za rzadki, mozemy go zagęścić mąką pszenną rozbełtaną widelcem z wodą.
Na patelni podsmażamy pokrojony boczek , dodajemy poszatkowaną cebulę, na koniec białą kiełbasę w plasterkach . Na talerz wkładamy obrane i pokrojone w plastry ziemniaki w mundurkach, połówki jajka na twardo , nalewamy żurku i dodajemy kiełbasę z boczkiem i cebulą. I jedząc wspominamy trudne czasy, kiedy radością było, jak do żurku znalazły się skwarki ze słoniny... Smacznego!



A teraz dla odmiany trochę współczesności : taką piękną kawę podają m. in. w jednej z kawiarni w Starym Browarze w Poznaniu. Pani robi wzorek przesuwając pojemnik z mlekiem w przód i w tył  nad kawą. Pijamy ją  na spotkaniach z Agą, która odwiedza Poznań , bo studiuje tu podyplomowo. Ostatnio piłyśmy w sobotę. Ale to nie my robiłyśmy zdjęcia, tylko moja Córcia.





Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,5441676,trackback

komentarze (16) | dodaj komentarz

niedziela, 12 lutego 2012

Licznik odwiedzin:  819 115