Bloog Wirtualna Polska
Jest 923 928 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

O mnie

Gotowanie to moja pasja. Wciąż próbuję coś nowego dla moich domowników - dużej córki weganki, małej - mięsożercy oraz syna i męża lubiących jeść w ogóle.
Kuchenka jest dla mnie narzędziem codziennym - ułatwia i uprzyjemnia mi gotowanie. Rzadko korzystam z gotowych przepisów, większość wymyślam sama lub przerabiam.Można do mnie pisać na grazyna0071@wp.pl

O moim bloogu

Przepisy na domowe obiadki, sałatki i ciasta, również do kuchenki mikrofalowej. Kuchnia niewyszukana:staram się ze zwykłych składników wyczarować niezwykłe smaki. Jeśli masz kłopot z dodaniem komenta...

więcej...

Przepisy na domowe obiadki, sałatki i ciasta, również do kuchenki mikrofalowej. Kuchnia niewyszukana:staram się ze zwykłych składników wyczarować niezwykłe smaki. Jeśli masz kłopot z dodaniem komentarza, to usuń spod niego adres i wklej go ręcznie, albo zostaw sam nick.

schowaj...

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 22.09.2011 11:42:24
  • autor: nowa praca
  • treść: Ciekawa strona . P...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 819115
Wpisy
  • liczba: 595
  • komentarze: 5302
Bloog istnieje od: 1372 dni

Lubię to

Wizytówka


grazyna0071

Blog Forum Gdańsk 2010
Kategorie

Weekendowa cukiernia - ciasto dyniowe

niedziela, 08 listopada 2009 19:16




Tym razem gospodynią Weekendowej Cukierni jest Gosia z bloga Salt end Peper. Przedstawiła dwie propozycje, z których jedna mi bardzo podeszła, bo miałam w domu dynię do przerobienia na dżem, więc puree dyniowe to nie był problem. Miałam jeden kłopot - zlądowałam na weekend do domu po dłuższej nieobecności i nie miałam czasu szukać żurawin. Ale kupiłam śliwki z myślą o placku, więc postanowiłam jednak je wykorzystać, dodając do towarzystwa gruszki i rodzynki. Efekt okazał się bardzo smaczny - w towarzystwie orzechów dały smakowite wykończenie ciasta. A oto przepis według Autorki:

CIASTO DYNIOWE ZE ŚLIWKAMI I GRUSZKĄ

240 g masła ( dałam około 150)
200 g brązowego cukru ( dałam połowę i 2 łyżki miodu)
120 g orzechów ( dałam włoskie)
200 g żurawiny ( dałam dużą gruszkę pokrojoną w kostkę, kilka pokrojonych śliwek i garść rodzynek)
Ciasto:
2 jajka
250 g puree z dyni
90 ml oleju
200 g mąki ( dałam 150)
200 g cukru
1, 5 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka cynamonu
¼ łyżeczki soli
Masło roztopiłam na patelni, rozpuściłam w nim cukier i miód, dodałam owoce, przesmażyłam krótko  i wystudziłam. Jajka, olej i dyniowe puree zmiksowałam, dodałam mieszając mąkę, cukier, sól, cynamon i proszek do pieczenia. Wylałam owoce w cukrze i maśle na dno zamkniętej formy ( wykorzystałam moje serduszko, które jest dość płytkie, stąd mniej mąki) I trochę obawiając się zakalca, włożyłam na to ciasto. Wstawiłam do nagrzanego piekarnika ( 175 C) i po 40 minutach było pięknie upieczone. Ostudziłam je na mokrą ściereczkę, żeby łatwiej wyszło i po 15 minutach wyrzuciłam do góry dnem na talerz. Zakalca ani widu, a wierzch ciasta bardzo efektowny. Smakowało nam bardzo, było puszyste i wilgotne, pachniało cynamonem  i chyba muszę kupić nową dynię i narobić puree do słoików, żeby było na później. Gosiu, dzięki za ten przepis! Smacznego!



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,5136791,trackback

komentarze (16) | dodaj komentarz

Małpi chlebek z WP 50

niedziela, 08 listopada 2009 10:32




Małpi chlebek widziałam już dawno w jakimś programie kulinarnym i zabierałam się za jego zrobienie. Dobrze, ze Paulinka zaproponowała go w Weekendowej Piekarni i zmobilizowała mnie.
To 50-ta, jubileuszowa edycja i cieszę się, że propozycja w niej podana nie przekracza moich możliwości - i tak wzięłam udział w Piekarni po raz drugi. Przepis podaję za autorką:

MAŁPI CHLEBEK

610 g mąki pszennej
80 ml wody
170 ml mleka
60 g miękkiego masła
60 g cukru-pudru
7 g drożdży instant ( dałam 25 g świeżych)
1 jajko
łyżeczka soli

Masa do maczania
125 g masła
60 g brązowego cukru
60 g rodzynek
Drożdże rozmieszałam z łyżeczką cukru, dodałam trochę letniego mleka, posypałam mąką i odstawiłam w ciepłe miejsce, żeby rozczyn wyrósł. Mąkę wsypałam do miski, posoliłam, dodałam wyrośnięty rozczyn, letnie mleko i wodę, jajko, cukier i na końcu miękkie masło. Wyrabiałam to wszystko drewniana łyżką w misce, uderzając ukośnie, ok. 10 minut, aż ciasto odstawało od brzegów i pojawiły się pęcherzyki powietrza. Odstawiłam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na niecałą godzinę, aż podwoiło objętość. W międzyczasie rozpuściłam masło z cukrem i rodzynkami do maczania kulek ciasta.
Potem formowałam kulki wielkości piłeczki ping-pongowej, maczałam w słodkiej masie  i układałam podwójnym wiankiem w okrągłej tortownicy. Nie miałam formy z kominkiem, ale na środku tortownicy ustawiłam przemyślną konstrukcję z foremek do muffinek i to wokół niej układałam namaślone ping-pongi. Wyszły mi dwa rzędy na dole i jeszcze jeden u góry pośrodku. Odstawiłam to w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na pół godziny.
Piekłam chlebek w 180 C z termoobiegiem i za pół godziny był już gotowy - pięknie zbrązowiony u góry i suchy patyczek.
Najlepszy był letni, jedliśmy go odłamując kulki rękami. Wyszedł pyszny i puszysty. Dziś do porannej kawy smakował również znakomicie. Smacznego!



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,5134541,trackback

komentarze (12) | dodaj komentarz

niedziela, 12 lutego 2012

Licznik odwiedzin:  819 115