
Gotowanie to moja pasja. Wciąż próbuję coś nowego dla moich domowników - dużej córki weganki, małej - mięsożercy oraz syna i męża lubiących jeść w ogóle.
Kuchenka jest dla mnie narzędziem codziennym - ułatwia i uprzyjemnia mi gotowanie. Rzadko korzystam z gotowych przepisów, większość wymyślam sama lub przerabiam.Można do mnie pisać na grazyna0071@wp.pl
Przepisy na domowe obiadki, sałatki i ciasta, również do kuchenki mikrofalowej. Kuchnia niewyszukana:staram się ze zwykłych składników wyczarować niezwykłe smaki. Jeśli masz kłopot z dodaniem komenta...
więcej...Przepisy na domowe obiadki, sałatki i ciasta, również do kuchenki mikrofalowej. Kuchnia niewyszukana:staram się ze zwykłych składników wyczarować niezwykłe smaki. Jeśli masz kłopot z dodaniem komentarza, to usuń spod niego adres i wklej go ręcznie, albo zostaw sam nick.
schowaj...Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:


Ależ Ci się powodzi :)
Jesteś bardzo uzdolniona!
I dziękuję za udział w konkursie.
Pozdrawiam
autor pinkcake
blog: pinkcake.blox.pl
Polko, przyjdzie na pewno!Tylko w swoim zabieganiu jej nie przegap!
autor grazyna
Grażynko! Jesteś niesamowita! :) Bardzo bardzo Tobie gratuluję! Taka passa każdemu z nas potrzebna bo to trochę takimotor napędowy do działania nie? Ja na swoją czekam i czekam i czekam...
:)
autor polka
Grazynko, gratuluje sukcesow i dobrej passy :) Niespozyte sily kulinarne i liryczne w Tobie drzemia :) Limeryki swietne, kotleciki rowniez. A rosol zawsze byl w niedziele na obiad kiedy mieszkalam jeszcze z rodzicami. I koniecznie do niego makaron domowej roboty :))
autor majka (http://kalejdoskopkulinarny.blogspot.com)
A dziękuję, Antoni!A od rosołu, to ja się nie wywinę...
autor grazyna
To jeszcze raz ja, Czyprak Antoni. Zapomniałem dodać, że limeryki smaczne i w ogóle gratulancje!
autor Czyprak Antoni
Rosół niedzielny ma u mnie szlaban! Przez natrętne uniedzielnianie, rosół cały ten miły dzień, że tak powiem, rosoli. Ot co.
autor Czyprak Antoni
Mafilko, u mnie spaghetti to też sobotnie danie, ale nie co tydzień. Autograf dam, tylko wreszcie przyjedź!
Oczko, to mi załatw wydawcę :)
autor grazyna
Grażka, ale z Ciebie fajna baba! :))
A ten limeryk o durszlaku mnie zachwycił wielce.
Jak opublikujesz tomik, jestem w kolejce do kupienia. Tymczasem czaję się na Bryndala :)
buziaki
autor zemfiroczka
Po pierwsze rosół: nie ma niedzieli bez rosołu! potem z mięsem ten sam mam problem, wiec kotlety będę robić. U mnie w dodatku w każdą sobotę jest bolońskie spaghetti, bo inaczej to nie sobota...
Po drugie, wiesz, że czytam :-) Choć ostatbi numer zaskoczył mnie obecnością reklam... Cóż, wolny rynek ;)
Po trzecie, wydrukowałam sobie na ładnej bibule i oprawię w ramkę, a jak juz do Ciebie dojadę to o autograf poproszę :-)
autor mafilka
Szarlotku, miło mi...
autor grazyna
Wyobraziłam sobie tego kurczaka w cieście naleśnikowym i to może być całkiem fajny pomysł na tego ptaka:)
Wzruszyłam się czytając o sobie..., bo to niezwykłe uczucie, być jakaś częścią inspiracji....Dziękuję :)
autor szarlotek
Aga, mogłaś mu szalik dołożyć, bo wczoraj tak wiało...
autor grazyna
zdolniacha z ciebie i już! A Hirek wczoraj w ty siwym bereciku pomykał pod Toruniu :)
p.s. na email odpisze niebawem :*
autor aga-aa
niedziela, 12 lutego 2012
Licznik odwiedzin: 819 167