| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||

Gotowanie to moja pasja. Wciąż próbuję coś nowego dla moich domowników - dużej córki weganki, małej - mięsożercy oraz syna i męża lubiących jeść w ogóle.
Kuchenka jest dla mnie narzędziem codziennym - ułatwia i uprzyjemnia mi gotowanie. Rzadko korzystam z gotowych przepisów, większość wymyślam sama lub przerabiam.Można do mnie pisać na grazyna0071@wp.pl
Przepisy na domowe obiadki, sałatki i ciasta, również do kuchenki mikrofalowej. Kuchnia niewyszukana:staram się ze zwykłych składników wyczarować niezwykłe smaki. Jeśli masz kłopot z dodaniem komenta...
więcej...Przepisy na domowe obiadki, sałatki i ciasta, również do kuchenki mikrofalowej. Kuchnia niewyszukana:staram się ze zwykłych składników wyczarować niezwykłe smaki. Jeśli masz kłopot z dodaniem komentarza, to usuń spod niego adres i wklej go ręcznie, albo zostaw sam nick.
schowaj...Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:



W Poznaniu i okolicach na 11 listopada, dzień imienin Marcina, patrona reprezentacyjnej poznańskiej ulicy , wypieka sie rogale z masą makową. Robi się je z ciasta półkruchego i masy z białego maku. Ale w Kuchni Regionalnej Wielkopolskiej spotkałam w przepisie na nie ciasto drożdżowe i ja robię takie, bo najbardziej nam smakują. Robie te rogale już ... naście lat, bo tyle ma mój syn Marcinek. Specjalnie dla tych rogali nauczyłam sie robić ciasto drożdżowe, którego wcześniej się bałam...
Masa z białego maku jest trudno osiągalna, bo kupić go raczej nie można. Dlatego robię ze zwykłego maku - jest niemniej smaczna. Kupujemy po jednym firmowym rogalu ( teraz już z certyfikatem) na spróbowanie, ale zajadamy sie naszymi, z ciasta i masy wg. przepisu mojej Mamy. A Solenizant to nawet nie lubi masy makowej i robie dla niego porcję rogalików z dżemem, na specjalne życzenie... Przejdźmy do przepisu:
ROGALIKI DROŻDŻOWE Z MASĄ MAKOWĄ
½ kg mąki pszennej
30 g świeżych drożdży
1/3 kostki stopionego masła
3 jajka
3-4 łyżki cukru
1/3 szklanki mleka
1/2 szklanki maślanki
szczypta soli
Masa makowa
szklanka maku
łyżka miękkiego masła
2 jajka
łyżka miodu
łyżka cukru
posiekane orzechy i migdały ( po garści)
aromat migdałowy
Drożdże rozprowadzam łyżeczką cukru i dodaję letnie mleko. Posypuję łyżką mąki i odstawiam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Mąkę wsypuję do miski i solę. Masło rozpuszczam ( w kuchence, minuta na 500 W), jajka roztrzepuję delikatnie z cukrem ( widelcem wystarczy). Dodaję do mąki wyrośnięty rozczyn, jajka, maślankę ( w temperaturze pokojowej, nie z lodówki), mieszam, na koniec dodaję letnie masło. Ubijam to wszystko ukośnymi ruchami drewnianej łyżki, 7-10 minut, aż pojawią się pęcherzyki powietrza i ciasto odstaje od miski. Potem przekładam ciasto do szczelnego worka foliowego, zawiązuję i wkładam do miski z zimna wodą. Jak worek z ciastem wypłynie na wierzch, ( trwa to około godziny) , ciasto jest wyrośnięte. Można też odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, ale wtedy jest mniej puszyste.
Mak zaparzamy, najlepiej na noc, gdy napęcznieje - odcedzamy i mielimy ( można blenderem). Żółtka ucieramy z miękkim masłem i cukrem, białka trzepiemy na pianę. Ucieramy mak z masą żółtkową i miodem, dodajemy bakalie, aromat i pianę.
Ciasto rozwałkowujemy na grubość ok 5-7 mm, wycinamy kwadraty, które dzielimy na trójkąty. Nakładamy farsz makowy i zwijamy - może nadzienie wystawać na zewnątrz. Pieczemy w 200 C z termoobiegiem ( wtedy można kilka blach na raz), lub w 220 C, na złoto, co trwa kilkanaście minut. Jeżeli pieczemy kilka blach, te niższe przekładamy do góry, aby się ładnie zrumieniły.
Na koniec polewamy lukrem ( również przepis mojej Mamy): Szklankę cukru - pudru, kilka kropel oliwy i łyżeczkę soku z cytryny zalewamy odrobiną wrzątku i energicznie mieszamy drewnianą łyżką. Jeśli lukier za rzadki- dodajemy cukru, jeśli za gęsty- wody. Ma mieć konsystencję gęstej śmietany.
Moje rogale dodaję do akcji Gotujemy po polsku pod patronetem Z pierwszego Tłoczenia, a ponieważ masa jest pełna orzechów i migdałów - do Orzechowego Tygodnia z inicjatywy Polki.
Smacznego!
A to rogale z dżemem:
Dla porównania - firmowe, z certyfikatem, z cukierni w Poznaniu.
Dziękuję wszystkim za miłe słowa. Objedliśmy się nimi...
autor grazyna
Też się do nich przymierzałam, ale czasu nie starczyło i poprzestałam na serduszkach. Zazdroszczę tego Św. Marcina i rogali "na żywo". Nigdy nie udało mi się być w Poznaniu na 11 listopada... pozdrawiam serdecznie - muffingirl
autor muffingirl
blog: www.muffingirl.blox.pl
pysznie wygladaja,moze za rok sie w koncu skusze je zrobic :)
Pozdrawiam :)
autor Gosi@
Pyro, ja z certyfikatem nie będę się mierzyć... Robię takie, jak nam smakują :)
autor grazyna
Oj widze ,że dużo tych rogali sie pojawia na blogach , a to znaczy ,ze tradycja rzecz święta. ...rogal z białym ,czy z ciemnym to bez znaczenia , gdyby miały być wg. certyfikatu to : biały mak , ciasto półfrancuskie i 10 cm długości oraz w najwyższym miejscu 7cm. Trudne do spełnienia -prawda?
autor pyra
blog: www.ja-w-kuchni.bloog.pl
ojoj jakie ladne:) kusza mnie ...bardzo :)
autor gosiaa99
Nie jadłam ich nigdy, może z racji tego, że u mnie nie są popularne i watpię, aby jakakolwiek cukiernia miała na nie cetyfikat. Ale nic straconego, przepis już znam to i smak nie będzie mi obcy ;]
autor zjedz_mnie
blog: zjedzmnie.blox.pl
Grażyna , ale smakowite
autor margot11
Grażynko Twoje są znacznie cudowniejsze! i z pewnoscią 100 razy lepsiejsze, a ja jeszcze takich rogali nie jadłam tzn tych marcinkowych
autor viridianka
Szarlotku, przyjedź do Wielkopolski w okolicach 11 listopada, to załapiesz się na pewno! Możesz wpaść do mnie...
autor grazyna
Czy zostal moze jeden rogalik dla mnie? Wygladaja przepysznie.
autor majka (http://kalejdoskopkulinarny.blogspot.com)
Z ciemnym czy jasnym makiem? Jakie to ma znaczenie, kiedy wyglądają tak smakowicie :) Muszę się kiedyś załapać na taki oryginalny z białym makiem :)
autor szarlotek
Mafilko, bo oni certyfikat unijny na produkt regionalny mają, to się wymądrzają :)
autor grazyna
Moje rogale stygną właśnie. Już są gotowe i zaraz zrobie im zdjęcia. Rodzina chodzi i wącha, ogląda i ślinka im cieknie hi, hi, hi...
A w tv własnie pokazują jak się robi świetomarcińskie...i gadają, że takie z ciemnym makiem to nie marcińskie :( pierdoły opowiadają, nie? ;)
autor mafilka
Ja też chce takiego rogalika!! Wszyscy kuszą tymi rogalikami. A mnie tylko ślinka leci. :-)))
autor Kuchareczka
Do Poznania mi daleko to i Marcinowych rogali jakoś rzadko próbowałam ale takiego jak Twoje to zjadłabym nawet trzy:))
autor Wiosenka27
BOOSKI BLOOG!!
Dałam 5 i liczę na rewanżyk
Zapraszam do mnie i zostaw komentarz
autor miley_921
blog: miley922.bloog.pl
poniedziałek, 21 maja 2012
Licznik odwiedzin: 887 751 (wersja testowa)