


A ja nigdy nie lubiłam tej czekolady. NIE cierpiałam mleka w proszku, ale cukierki , które robilismy w tamtych czasach - palce lizać.
autor: pyra
blog: www.ja-w-kuchni.bloog.pl
Antoni, jak nie wiesz, to się dowiesz, co do tego tematu maja inni...
autor: grazyna
o rany jaka piękna..!!! uwielbiam czekoladę w każdej postaci
autor: iza
blog: www.mniam-mniam.bloog.pl
W swoim komentarzu miałem na myśli spotkanie towarzyskie, na które każdy przygotowuje potrawę na zadany temat, ale Twój pomysł jest niezły.Od dawna mnie korci żeby opracować którąś z akcji durszlakowych wykonując coś w rodzaju książki kucharskiej, którą można potem dystrybuować w formie pdfa. Tematyka PRL-u daje duże możliwości ;) Muszę o tym pomyśleć i próbować nie zapomnieć, hehe. Dzięki za pomysł. Tylko co ja o tym wiem... Bliny z kawiorem i potrawka z kurczaka w gruzińskiej restauracji w Moskwie... :D
autor: Czyprak Antoni
Tylko mnie chwilę nie ma, a tu takie pychoty :)Ja czasami wracam do domowej czekolady jak kiedyś, gdy tylko czekoladopodobne obrzydlistwa były dostępne dla większości :))))
autor: szarlotek
Oj, Antoni, to Ty byłeś burżuj!
A akcję możesz ogłosić - ja już jedną robiłam... I logo na pewno fajne wymyślisz! Jak chcesz skan kartek na mięso, to Ci mogę przesłać, bo gdzieś jeszcze mam...
autor: grazyna
Bardzo dobrze pamiętam ten smak, chociaż ja z tamtego czasu mam nietypowe wspomnienia. Tatko takie frykasy od Ruskich przywoził, że hoho. Powiem tylko, że w latach 80. zajadałem się sezamkami i czekoladą z orzechami (polskimi, wedlowskimi!). O jedzeniu czarnego kawioru (tym razem już sowieckiego) łyżką od zupy nie wspominam, bo to już dekadencja. Ale blok czekoladowy pamiętam ;) Ma coś w sobie. Swoją drogą, fajny wieczór kulinarny można by urządzić. "Wspomnienie PRL-u" albo "Smaki dzieciństwa".
blog: www.kuchnianagazie.blogspot.com
autor: Czyprak Antoni
Taka domowej roboty czekolada musi byc pyszna. Wyglada zachecajaco :))
autor: majka (http://kalejdoskopkulinarny.blogspot.com)
Miałam zrobic tę czekoladę na imprezę Bei, ale nie znalazłam wtedy nigdzie zwykłego mleka w proszku, wszędzie tylko granulowane było... A smak pamiętam doskonale, czasy też niestety i czasami się zastanawiam czy inni tamtych czasów nie pamiętają??? Ech...
autor: mafilka
A ja pamiętam czekoladę na kartki, jak również to, że moja mama wymieniała przydział papierosów i wódki na słodycze dla mnie. Ech to były czasy.
Nie znałem tego przepisu, ale nie dziwię Ci się, że z sentymentem po niego sięgasz. Pozdrawiam!.
autor: grumko
blog: grumko.blox.pl
oj ja pamietam tamte czasy......a czekolada bardzo fajnie ci wyszla!!!
Pozdrawiam :)
http://emigrantki-w-kuchni.blogspot.com/
autor: Gosi@
Pamiętam czasy wyrobów czekoladopodobnych w opakowaniach zastępczych i cudem zdobytego kakao. Wtedy dla mnie najlepszym rarytasem był kogel mogel z kakao. Ech, trzeba było sobie radzić. Wcale nie tęsknię...
autor: pinkcake
blog: pinkcake.blox.pl
ja to znam pod nazwą bloku czekoladowego :)
autor: aga-aa
Wygląda rewelacyjnie:)
autor: Wiosenka27
Grażynko pamiętam te czasy - moja mamcia dodam, ze też Grażynka też nam taką robiła. To smak dzieciństwa ahh to były czasy ciężkie bo o wszytsko było trudno ale dla mnie jako dziecka beztroskie. :)
Teraz ja taką robie sowjemy synkowi i wiesz co smakuje mu bardzo.
serdecznie pozdrawiam
autor: Ewelosa
blog: www.ewelosa.pl
poniedziałek, 22 marca 2010
Licznik odwiedzin: 127313
| « marzec » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 |
| 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | 31 | ||||
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:
Przepisy na domowe obiadki, sałatki i ciasta, również do kuchenki mikrofalowej. Kuchnia niewyszukana:staram się ze zwykłych składników wyczarować niezwykłe smaki. Jeśli masz kłopot z dodaniem komenta...
więcej...Przepisy na domowe obiadki, sałatki i ciasta, również do kuchenki mikrofalowej. Kuchnia niewyszukana:staram się ze zwykłych składników wyczarować niezwykłe smaki. Jeśli masz kłopot z dodaniem komentarza, to usuń spod niego adres i wklej go ręcznie, albo zostaw sam nick.
schowaj...
Gotowanie to moja pasja. Wciąż próbuję coś nowego dla moich domowników - dużej córki weganki, małej - mięsożercy oraz syna i męża lubiących jeść w ogóle.
Kuchenka jest dla mnie narzędziem codziennym - ułatwia i uprzyjemnia mi gotowanie. Rzadko korzystam z gotowych przepisów, większość wymyślam sama lub przerabiam.Można do mnie pisać na grazyna0071@wp.pl









