| « listopad » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 |
| 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | |||||

Gotowanie to moja pasja. Wciąż próbuję coś nowego dla moich domowników - dużej córki weganki, małej - mięsożercy oraz syna i męża lubiących jeść w ogóle.
Kuchenka jest dla mnie narzędziem codziennym - ułatwia i uprzyjemnia mi gotowanie. Rzadko korzystam z gotowych przepisów, większość wymyślam sama lub przerabiam.Można do mnie pisać na grazyna0071@wp.pl
Przepisy na domowe obiadki, sałatki i ciasta, również do kuchenki mikrofalowej. Kuchnia niewyszukana:staram się ze zwykłych składników wyczarować niezwykłe smaki. Jeśli masz kłopot z dodaniem komenta...
więcej...Przepisy na domowe obiadki, sałatki i ciasta, również do kuchenki mikrofalowej. Kuchnia niewyszukana:staram się ze zwykłych składników wyczarować niezwykłe smaki. Jeśli masz kłopot z dodaniem komentarza, to usuń spod niego adres i wklej go ręcznie, albo zostaw sam nick.
schowaj...Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:


Kasza gryczana należy do naszych ulubionych kasz. Nauczyłam się ją jeść od rodziny mojego męża. Robię ją bardzo często do gulaszu a obowiązkowo do zrazów. Lubimy ją też czasem jeść posypaną pokruszonym twarogiem i popijaną maślanką. Tym razem zrobiłam ją do zrazów zawijanych, wykonanych nieco inaczej, niż zwykle.
KASZA GRYCZANA I ZRAZY
1, 5 szklanki kaszy gryczanej
3 szklanki wody
kawałek wędzonego boczku z tłuszczem
sól
Zrazy
1/2 kg wołowiny zrazowej
boczek wędzony
cebula
ogórek kiszony
musztarda
sól, pieprz, majeranek
Kaszę zalewamy wrzącą wodą, solimy, dodajemy kawałek wędzonego boczku i gotujemy na małym ogniu az wchłonie wodę, uważając, żeby się nie przypaliła.
Mięso kroimy w plastry i rozbijamy na cienkie płaty. Solimy, psypujemy pieprzem i majerankiem. Każdy płat smarujemy musztardą, nakładamy po plasterku wędzonego boczku, cebuli i kiszonego ogórka, zawijamy roladki. Kładziemy je złączeniem na dół na rozgrzany olej i smażymy,aż zbrązowieją. Potem podlewamy wodą i dusimy do miękkości. Na końcu zagęszczamy sos łyżką mąki rozbełtaną w wodzie.
Zrazy podajemy z kaszą gryczaną , polaną sosem w towarzystwie kiszonego ogórka. Bardzo to wszystko do siebie pasuje. Smacznego !


Kiedyś przy schabie, który kupiłam na kotlety był ładny kawałek polędwicy, jednak za mały, żeby zrobić z niej jakieś osobne danie. Postanowiłam więc zrobić z niego kotleciki, a żeby je uatrakcyjnić, opanierowałam je podwójnie, zyskując smakowitą chrupiącą panierkę.
KOTLETY Z POLĘDWICY PODWÓJNIE PANIEROWANE
kawałek polędwicy
jajko
tarta bułka
majeranek
sól, pieprz do smaku
Polędwiczke pokroiłam na dość grube plastry, które dokładnie rozbiłam. Posypałam solą, pieprzem i majerankiem , zostawiłam tak w lodówce na kilkanaście minut.
Potem maczałam je w rozbitym jajku, tatrej bułce, potem jeszcze raz w jajku i bułce i smażyłam na patelni z rozgrzanym olejem z obu stron.
Wyszły pyszne i chrupiące i stanowiły dodatkowy bonus do zwykłych kotletów schabowych. Smacznego !


To jedna z naszych ulubionych surówek i nie wiem, jak to się stało, że nie było jej jeszcze na blogu. Robimy ją od święta a w sezonie dostępnośco mandarynek dośc często. bazą jest kapusta pekińska, mandarynki i jabłko, kukurydza to dodatek obowiązkowy, a inne dodatki w zależności od tego, co akurat jest w domu. Teraz był zielony ogórek, który mi do tej surówki podpasował :
SURÓWKA Z KAPUSTY PEKIŃSKIEJ Z MANDARYNKAMI
pół kapusty pekińskiej- biała część
kilka mandarynek
pół zielonego ogórka
dwa czerwone jabłka, słodkie
pół puszki kukurydzy
sok z cytryny
sól, pieprz ziołowy
oliwa
szczypta cukru
Kapustę kroimy w paski, ogórka w półplasterki, solimy lekko. Po kilku minutach dodajemy pokrojone w kostkę jabłko, odsączoną kukurydzę i podzielone na kawałki mandarynki. Posypujemy pieprzem ziołowym, skrapiamy sokiem z cytryny i oliwą , troszkę słodzimy i mieszamy dokładnie. Zostawiamy na kilkanaście minut w lodówce, żeby się "przegryzła".
My jedliśmy ją do kurczaka z ryżem i bardzo do tego pasowała. Smacznego !

I jeszcze jedna ważna informacja - dziś jest dzień Pluszowego Misia. Szczególnie uroczyście, i z nagrodami obchodzi go Bajeczna Fabryka :


Ten torcik powstał z nagłej potrzeby czegoś słodkiego na zimno a na pomysł wpadłam wieczorem. Zrobiłam go więc z tego, co miałam w domu - z galaretek, jogurtu i śnieżki. Do dekoracji użyłam gruszek z kompotu.
TORCIK PIANKOWY Z GALARETKĄ
śnieżka
niepełna szklanka mleka
duży jogurt naturalny
galaterka cytrynowa
łyżka żelatyny
galaretka pomarańczowa na wierzch
gruszki z kompotu
Galaretkę cytrynową wraz z łyżką żelatyny rozpuściłam w szklance wody i wystudziłam mieszając dokładnie. Śnieżkę utrzepałam na mleku. Do tężejącej galaretki wmieszałam ubitą śmietanę i jogurt, wlałam to do okrągłego naczynia, po czym wstawiłam do lodówki. Rozpuściłam drugą galaretkę wedlug przepisu i wystudziłam.
Gdy pianka w lodówce zastygła, ułożyłam na niej gruszki z kompotu , zalałam niewielką ilością zimnej galaretki tak, żeby się "przykleiły" do placka i wstawiłam do lodówki. Gdy galaretka zastygła, wylałam na nią resztę i wstawiłam znów do zastudzenia. Rano torcik był gotowy. Wyszedł lekki i pyszny. Smacznego !



To ulubiona babka moich dzieci a jadły ją dotąd u Babci, mojej Mamy. To był jeden z jej popisowych wypieków. Niestety, wiek i zdrowie nie pozwalają już Babci na samodzielne pieczenie, pora więc, żebym ja przejęla pałeczkę.Sięgnęłam więc do starego zeszytu z rodzinnymi przepisami.
Mama robiła tę babkę w podłużnej keksówce, ja wykorzystałąm typową formę babkową z kominkiem.
BABKA MARMURKOWA
2, 5 szklanki mąki
1/2 kostki dobrej margaryny
4 jajka
3/4 szklanki cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki kakao
Jajka trzepiemy mikserem z cukrem na puszystą masę. margarynę rozpuszczamy i studzimy. Do jajek z cukrem dodajemy miksując mąkę z proszkiem, na zmianę ze stopioną margaryną.
Do natłuszczonej formy wlewamy 3/4 ciasta, do reszty dodajemy kakao i dokładnie mieszamy. Ciasto kakaowe wlewamy ostrożnie w środek jasnego, potem wkładamy w środek ciemnego nóż i delikatnie przeciągamy wkoło ( lub wzdłuż, jeśli robimy w podłużnej formie).
Pieczemy w 180 C około 50 min. Po wyjęciu z formy i przestudzeniu posypujemy cukrem-pudrem.
Robiłam tę babkę pierwszy raz, nie ukrywam, że z tremą, ale udała się i najważniejsze, że dzieci były z niej zadowolone. Smacznego !

wtorek, 22 maja 2012
Licznik odwiedzin: 887 811 (wersja testowa)