Bloog Wirtualna Polska
Są 938 384 bloogi | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

O mnie

Gotowanie to moja pasja. Wciąż próbuję coś nowego dla moich domowników - dużej córki weganki, małej - mięsożercy oraz syna i męża lubiących jeść w ogóle.
Kuchenka jest dla mnie narzędziem codziennym - ułatwia i uprzyjemnia mi gotowanie. Rzadko korzystam z gotowych przepisów, większość wymyślam sama lub przerabiam.Można do mnie pisać na grazyna0071@wp.pl

O moim bloogu

Przepisy na domowe obiadki, sałatki i ciasta, również do kuchenki mikrofalowej. Kuchnia niewyszukana:staram się ze zwykłych składników wyczarować niezwykłe smaki. Jeśli masz kłopot z dodaniem komenta...

więcej...

Przepisy na domowe obiadki, sałatki i ciasta, również do kuchenki mikrofalowej. Kuchnia niewyszukana:staram się ze zwykłych składników wyczarować niezwykłe smaki. Jeśli masz kłopot z dodaniem komentarza, to usuń spod niego adres i wklej go ręcznie, albo zostaw sam nick.

schowaj...

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 13.04.2011 12:04:03
  • autor: studia
  • treść: Interesuj±ca ...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 887811
(wersja testowa)
Wpisy
  • liczba: 595
  • komentarze: 5319
Bloog istnieje od: 1472 dni

Lubię to

Wizytówka


grazyna0071

Blog Forum Gdańsk 2010
Kategorie

Piernik kawowy

sobota, 05 grudnia 2009 22:07






Miałam piec pierniczki w ten weekend, ale główna pomocnica nie ma czasu i nie zmieszczę się z nimi w pierniczkowym festiwalu. Postanowiłam więc wypróbować piernik kawowy, który jest kompilacją rodzinnych przepisów. A że ważnym jego składnikiem jest kawa, to przypasował mi też do akcji kawowej:

PIERNIK KAWOWY

2 szklanki mąki
½ szklanki cukru
3 łyżki płynnego miodu
łyżka kawy rozpuszczalnej zaparzona w połowie szklanki wody
½ szklanki mleka
2 jajka
¼ kostki stopionej margaryny
3-4 łyżeczki przyprawy do pierników
łyżeczka proszku do pieczenia
łyżeczka sody oczyszczonej
powidła śliwkowe do przełożenia
lukier
Kawę zaparzamy razem z przyprawą do pierników i studzimy. Mąkę i cukier mieszamy w misce z proszkiem i sodą, dodajemy stopniowo,  mieszając łyżką ,  mleko, kawę z korzeniami, płynny miód, rozpuszczoną margarynę i na koniec jajka. Nie wyrabiamy, by nie wtłoczyć za dużo powietrza. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 C około 45 minut, do suchego patyczka.
Ostudzony piernik przekrawamy na pół i smarujemy powidłami śliwkowymi a na wierzchu polewamy lukrem zrobionym w następujący sposób: do połowy szklanki cukru-pudru dodajemy kapkę oliwy i łyżeczkę soku z cytryny lub pomarańczy. Wlewamy odrobinę wrzątku i szybko ucieramy drewnianą pałką w misce. Mnie się chlupnęło troszkę za dużo wody  i lukier spłynął  na talerz, ale to nie szkodzi.
Do piernika można dodać bakalie i wtedy nie trzeba przekładać. Dobry jest też z polewą czekoladową. Jest  wilgotny i bardzo aromatyczny. Smacznego!





Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,5226159,trackback

komentarze (7) | dodaj komentarz

Mini - ciasto makowe od Polki

sobota, 05 grudnia 2009 13:57



Kilka dni temu, w dniu przyjazdu gości, mając już  upieczony placek drożdżowy, zastanawiałam się jeszcze nad mini-makowcem, bo mi została jakaś szklanka masy makowej w lodówce. Przeglądam sobie rano blogi, a tu u Polki - jak znalazł, przepis na pyszne ciasto makowe
Zrobiłam je z ¼ porcji, żeby dostosować do ilości masy. Część tartej bułki zastąpiłam wiórkami kokosowymi i dodałam bakalii. Tak to leciało:

MINI CIASTO MAKOWE

szklanka masy makowej
bakalie ( orzechy, migdały, rodzynki, skórka pomarańczowa)
2 jajka
1, 5 łyżki tartej bułki
1 łyżka wiórków kokosowych
½ łyżeczki proszku do pieczenia ( dla pewności)
2 łyżki drobnego cukru
szczypta przyprawy korzennej do pierników
Jajka roztrzepałam lekko z cukrem trzepaczką rózgą, dodałam mieszając masę makową, bakalie, tartą bułkę i wiórki, przyrawę i proszek do pieczenia. Na tak małą ilość nie chciało mi sie odpalać piekarnika ( a i czasu miałam mało...), więc włożyłam do kwadratowego naczynia i wstawiłam do kuchenki , najpierw na 400 W, na 3 minuty, potem na 6 minut na 600 w i już ciasto było gotowe! Gościom bardzo smakowało. Myślę, że z tego ciasta wyszły by fajne muffinki, muszę kiedyś spróbować. Polko, dzięki Ci za inspirację i zebrane od gości pochwały.
Smacznego!




Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,5224202,trackback

komentarze (10) | dodaj komentarz

Jajko w koszulce z kuchenki

czwartek, 03 grudnia 2009 12:59




Uwielbiam jajka w koszulkach, ale zrobić je niełatwo. To duży stres, czy wrzucone do zakwaszonego wrzątku, nie rozpadnie się i nie będziemy jeść jajecznych klusek...
Gdy kupiłam pierwszą kuchenke mikrofalową, ( a dawno to było...), w instrukcji przeczytałam, że jajka można w niej przyrządzać tylko rozkłócone, w formie jajecznicy - w całości się nie da! Ale kilka lat później nabyłam książkę Katarzyny Pośpieszyńskiej " Gotujemy w kuchence mikrofalowej" i Aurorka podała sposób przyrządzenia jajka w kuchence w całości. Trick jest prosty: Trzeba nakłuć jajko widelcem, żeby nie eksplodowało. Po prostu w kuchence wytwarza sie podciśnienie i należy jemu zapobiec.

JAJKO W KOSZULCE Z KUCHENKI

jajko
troszkę oleju
Talerzyk smarujemy cienko olejem. Rozbijamy nad nim jajko, starając się, żeby umieścić je w środku. przekłuwamy żółtko widelcem i wstawiamy do kuchenki na 400 W najpierw na minutę. Po tym czasie na wszelki wypadek nakłuwamy żółtko jeszcze raz, bo czasem dziurki się zasklepią i włączamy na ok 20 sekund. Jeśli białko jest jeszcze płynne - to jeszcze na chwilę, aż do skutku.
Niestety, żółtko nie jest płynne, bo w kuchence ścina się równo z białkiem, ale smak ma podobny do tego w koszulce. Ja zjadłam je z kapustą  pekińską w winegrecie , z pomidorami i papryką. Smacznego!





Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,5217327,trackback

komentarze (9) | dodaj komentarz

Dwa w jednym - tym razem drożdżowy

środa, 02 grudnia 2009 12:24




Odwiedziła mnie niedawno Rodzinka, wielbiciele ciasta drożdżowego. Nie miałam czasu piec dwoch różnych ciast, a nie chciałam, żeby było nudno... Zrobiłam moje klasyczne ciasto drożdżowe i na połowę położyłam jabłka i posypałam kruszonką a do drugiej połowy dodałam bakalie i wyszedł keks, choc w nietypowej formie. Ten keks dołączam do kuchni świątecznej - można go zrobić w dużej keksówce z całej porcji, podwajając bakalie.

DROŻDŻOWY Z KRUSZONKĄ I KEKS

½ kg mąki
30 g drożdży
½ szklanki cukru
2-3 łyżeczki cukru waniliowego
3 jajka
1/3 kostki masła
około szklanki letniego mleka
szczypta soli
łyżka alkoholu ( np. wiśniówki) - lepiej rośnie!
3 jabłka
kruszonka
Bakalie : rodzynki, posiekane orzechy włoskie i laskowe, kandyzowane skórka pomarańczowa, pokrojone suszone morele, daktyle, figi  i śliwki
Najpierw zrobiłam rozczyn: drożdże roztarłam z łyżeczką cukru, zalałam połową szklanki letniego mleka i posypałam mąką , odstawiłam w cieple miejsce do wyrośnięcia. W międzyczasie stopiłam masło w kuchence mikrofalowej i wystudziłam do letniego a jajka utrzepałam widelcem z cukrem i waniliowym.
Do miski wsypałam mąkę, posoliłam i dodawałam stopniowo, mieszając : wyrośnięty rozczyn, jajka z cukrem , resztę mleka, wiśniówkę i na koniec stopione, letnie masło. Wyrabiałam drewnianą łyżką, uderzając ukośnymi ruchami, około 10 minut, aż do pojawienia sie pęcherzyków powietrza. Przykryłam ściereczką i odstawiłam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 45 min ( do podwojenia objętości).
W międzyczasie pokroiłam bakalie ,  obrałam i pokroiłam jabłka, zrobiłam kruszonkę. Połowę wyrośniętego ciasta ułożyłam na połowę natłuszczonej  blachy, do drugiej dodałam bakalie i wyłożyłam obok. Nie kłóciły się...
Na połowie bez bakalii poukładałam jabłka i posypałam kruszonką. Zostawiłam na blasze w ciepłym miejscu 10 min, żeby, jak mawia moja Mama "ruszył się". Nagrzałam piekarnik do 175 C.  Tym razem nie z termoobiegiem, bo ostatnio tak pieczony placek drożdżowy szybko mi wysechł... A mój piekarnik niestety funkcję obu grzałek na raz ma tylko z termoobiegiem... Najpierw włączyłam dolną grzałkę i wstawiłam blachę na środkową półkę, po 25 mniutach, jak placek ładnie urósł, przełączyłam na górną, po 15 min zwiększyłam temperaurę do 190 C, żeby sie ładnie zrumienił i za 10 minut był gotowy. Mnie bardziej smakowała część keksowa, bo dla mnie keks drożdżowy jest najlepszy, ale zdania były podzielone. Smacznego!
Najpierw dwa w jednym:



I placek z jabłkami i kruszonką:





Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,5214255,trackback

komentarze (14) | dodaj komentarz

Roladki z kurczaka z orzechami

wtorek, 01 grudnia 2009 13:18


To były moje pierwsze roladki z kurczaka, które zrobiłam. Przepis na nie znalazłam w jakiejś gazecie, już dawno temu. W oryginale są orzeszki ziemne, ale nie znalazłam ich w szafce - pewnie padły łupem jakiegoś domowego wyjadacza orzeszków. Zastąpiłam je włoskimi, co dodało oryginalności smakowi i fajnego efektu chrupania, co spotęgowała jeszcze kokosowa panierka...

ROLADKI Z KURCZAKA Z ORZECHAMI

4 filety z kurczaka
½ szklanki posiekanych orzechów
cebula
2-3 łyżki posiekanej natki pietruszki
sól, pieprz, majeranek
olej
jajko, tarta bułka , wiórki kokosowe
Filety rozbić, posolić, posypać pieprzem i majerankiem. Na oleju podsmażyć posiekaną w kostkę cebulę, dodać orzechy , na końcu natkę, przesmażyć. Lekko ostudzonym farszem posmarować filety, zawinąć w roladki, otoczyć w rozmąconym jajku i w tartej bułce pół na pół z wiórkami kokosowymi. Smażyć na oleju po kilka minut z obu stron, najpierw łączeniem do dołu, żeby się nie rozwinęły.
 Nam do tego smakowała polenta i sałata w winegrecie, ale i inne dodatki są dobre. Smacznego!



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,5211477,trackback

komentarze (14) | dodaj komentarz

« 123456 

wtorek, 22 maja 2012

Licznik odwiedzin:  887 811 (wersja testowa)