Bloog Wirtualna Polska
Są 1 239 942 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728

O mnie

Gotowanie to moja pasja. Wciąż próbuję coś nowego dla moich domowników - dużej córki weganki, małej - mięsożercy oraz syna i męża lubiących jeść w ogóle.
Kuchenka jest dla mnie narzędziem codziennym - ułatwia i uprzyjemnia mi gotowanie. Rzadko korzystam z gotowych przepisów, większość wymyślam sama lub przerabiam.Można do mnie pisać na grazyna0071@wp.pl

O moim bloogu

Przepisy na domowe obiadki, sałatki i ciasta, również do kuchenki mikrofalowej. Kuchnia niewyszukana:staram się ze zwykłych składników wyczarować niezwykłe smaki. Jeśli masz kłopot z dodaniem komenta...

więcej...

Przepisy na domowe obiadki, sałatki i ciasta, również do kuchenki mikrofalowej. Kuchnia niewyszukana:staram się ze zwykłych składników wyczarować niezwykłe smaki. Jeśli masz kłopot z dodaniem komentarza, to usuń spod niego adres i wklej go ręcznie, albo zostaw sam nick.

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 1795355
Wpisy
  • liczba: 595
  • komentarze: 6174
Bloog istnieje od: 3275 dni

Lubię to

Blog Forum Gdańsk 2010

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl

Kategorie

Biszkopt z jabłkami i gruszkami

niedziela, 28 lutego 2010 18:14


Kilka dni temu zobaczyłam u Szarlotka biszkopt przełożony musem jabłkowym i postanowiłam zrobić taki na weekand. Ale chodziły też za mną gruszki w polewie czekoladowej. Zostały więc umieszczone na górze biszkopta, przez co nadały mu bardziej odświętnego charakteru. No i okazało się, że mam co świętować - mój syn zdał wyjątkowo trudny egzamin, w sesji poprawkowej z resztą...
Biszkopt zrobiłam według
tego przepisu
Mus jabłkowy miałam ze słoiczka a gruszki pokrojone podgotowałam trochę w syropie z sokiem z cytryny. Polewę zrobiłam też według swojego starego przepisu:
½ kostki margaryny typu palma
¼ szklanki mleka
½ szklanki cukru
3 łyżki kakao
Rozpuściłam to wszystko w kuchence mikrofalowej na 600 W , 4 minuty, potem wymieszałam dokładnie i sypnęłam na to łyżeczkę mąki ziemniaczanej, żeby polewa była gładsza. Niestety, chlupnęło mi się trochę za dużo mleka i polewa wyszła niezbyt gęsta.
Biszkopt przekroiłam , nasączyłam blaty wiśniówką, przełożyłam musem jabłkowym i docisnęłam. Jakiś czas potem ułożyłam na nim odsączone gruszki, polałam polewą i posypałam wiórkami kokosowymi i pokruszonymi płatkami migdałów.
Resztę polewy zużyłam do
szyszek
Na zdjęciu jest kawałek z brzegu placka, w środku warstwa musu była sporo grubsza. Biszkopt okazał się bardzo smaczny - jabłka, gruszki i czekolada to dobre połączenie. Smacznego!


Podziel się

komentarze (10) | dodaj komentarz

W poszukiwaniu witamin

sobota, 27 lutego 2010 11:55



Brak witamin po zimie dokucza chyba każdemu... Gdzie ich szukać ? Nowalijki się pojawiły, ale jeszcze rachityczne. Spytałam panią na targu, skąd jest rzodkiewka - powiedziała, że włoska... Nie kupiłam. Zauważyłam białą rzodkiew, polską, ze szklarni , ładną i jędrną i tę kupiłam zamiast czerwonej.
Pomidory i sałata są  jak plastikowe, ogórki zielone wodniste. Na szczęście mam w słoikach ukiszone latem swoje ogórki, niektóre nawet z papryką i wiem, że witaminy to one mają. Podobnie, jak kiszone buraczki.
Jabłka- no, zależy od sposobu przechowywania, uwierzyłam właścicielce straganu, że naturalnie, tym bardziej, ze sprzedawała po niższej cenie też takie trochę uszkodzone - widać za dużo chemii nie używa. Czerwona cebula wygląda efektownie i chyba jeszzce wszystkich witamin od jesieni nie straciła...
Jako bazę do moich sałatek  wybrałam kapustę pekińską, bo ją bardzo lubię i jej liście , w przeciwieństwie do obecnej sałaty - jakoś smakują... Oto dwie sałatki na bazie kapusty pekińskiej - lżejsza i bardziej konkretna:

SAŁATKA WITAMINOWA

kilka liści kapusty pekińskiej
jabłko
2 kiszone ogórki
czerwona cebula
kilka buraczków z kwasu burakowego
natka pietruszki
kawałek białej rzodkwi
sól, pieprz ziołowy, tymianek
trochę oliwy
sok z kiszonych ogórków
Kapustę rwiemy na kawałki, kroimy pozostałe warzywa w dowolne kawałki, natkę siekamy. Solimy i odstawiamy na 15 minut. Potem dodajemy pozostałe przyprawy, sok z ogórków i trochę oliwy. Mieszamy, zostawiamy kilka minut do "przegryzienia".  Smacznego !



SAŁATKA Z CZYMŚ KONKRETNYM

kilka liści kapusty pekińskiej
Ogórek konserwowy
pomidory ze słoika
pieczarki konserwowe
cebulka
kawałek pieczonego kurczaka
kawałek żółtego sera
sól, pieprz, zioła prowansalskie, ocet winny, oliwa, musztarda

Liście kapusty rwiemy na kawałki, dodajemy posiekaną drobno cebulkę i solimy. Po 10 minutach dodajemy pokrojone pozostałe składnki. Z octu , oliwy i musztardy robimy sos winegret (  według ulubionych proporcji), dodajemy pieprz i zioła, polewamy sałatkę. Dobrze, jeśli sie przegryzie trochę w lodówce. Smacznego !


Podziel się

komentarze (13) | dodaj komentarz

Wiosenna ryba na zielono

piątek, 26 lutego 2010 13:35




Wczoraj świeciło piękne słońce, w powietrzu czuć było wiosnę a mnie się zachciało ryby na obiad. I to ładnej, kolorowej, wiosennej. W lodówce znalazłam pora, pęczek pietruszki moczył się w wodzie a ostatnio kupując tackę z włoszczyzną dostałam w niej dziwną pietruszkę - tak było napisane w składzie - że to natka pietruszki. Początkowo myślałam, że to pieruszka naciowa, ale gdy przyjrzałam sie temu zielu dokładnie, stwierdziałam, że to jest jarmuż ! Postanowiłam go wykorzystac do jakiejś potrawy z duszonymi wzrzywami - trafił więc do ryby. Zachciało mi się też czegoś zdrowego, zielonego i orzeźwiającego - i wyciągnęłam ze słoika mojego ukiszonego latem ogórka. Oto, co powstało:

RYBA W ZIELONYM SOSIE


4 filety z mintaja lub innej białej ryby
jasnozielona część pora
mała cebula
kilka gałązek pietruszki i jarmużu
ogórek kiszony
sól, pieprz, przyprawa do ryb, tymianek
sok z cytryny, oliwa
½ szklanki białego wina
Rybę po rozmrożeniu osuszyłam, skropiłam sokiem z cytryny i posoliłam. Na oliwie podsmażyłam pokrojone w półplasterki pory, cebulę  i kawałki gałązek jarmużu. Sypnęłam do tego przyprawy do ryb ( takiej podobno odchudzającej), pieprzu i tymianku.
W naczyniu żaroodpornym ułożyłam kawałki ryby, zalałam podsmażoną zieleniną, dodałam pietruszki i pokrojonego w kostkę ogórka. Wstawiłam do piekarnika na 15 min na 180 C. Po tym czasie wlałam białe wino i wstawiłam na dalsze 15 minut. Ryba była gotowa. Zjedliśmy ją z ziemniakami z wody. Bardzo nam smakowała, więc i Wam życzę - smacznego !


Podziel się

komentarze (16) | dodaj komentarz

Spaghetti z leczo

czwartek, 25 lutego 2010 14:38




Zatęskniłam za smakami późnego lata... Zachciało mi się leczo ! Ale takiego konkretnego - dlatego dodałam je do spaghetti. Pomidory wzięłam oczywiście z puszki, bo smak teraźniejszych, to... w ogóle nie jest smak ! Leczo jest minimalistyczne i mięsne - oprócz niego - cebula, papryka i pomidory.

SPAGHETTI Z LECZO

paczka makaronu spaghetti ugotowanego al dente
puszka pomidorów
2 cebule
czerwona i żółta papryka
½ kg mielonego mięsa
oliwa do smażenia
sól, pieprz zwykły i ziołowy, słodka papryka w proszku, suszona bazylia
Rozgrzewamy na patelni oliwę i podsmażamy na niej mięso, dodając pokrojoną w półplastreki cebulę. Gdy mięso zmieni kolor, dodajemy pokrojoną w paski paprykę, smażymy kilka minut. Podlewamy nieco wodą, solimy  i dusimy pod przykryciem do miękkości. Na koniec dodajemy posiekane pomidory z puszki wraz z zalewą i przyprawy, niech to jeszcze kilka minut popyrka na gazie i przegryzie się. Gotowym sosem polewamy makaron. Delektujemy się wspomnieniami lata... Smacznego!


Podziel się

komentarze (18) | dodaj komentarz

Śledź wykwintny i sałatka z niego

środa, 24 lutego 2010 16:44




O mało co nie przegapiłam akcji śledziowej! A to byłby wstyd, bo w komentarzach i na blogu deklaruję się jako miłośniczka śledzi. Przeglądając dziś blogi zauważyłam na Okruszkach śledzia podobnego do jednego z moich. Czym prędzej podbiegłam do sklepu po filety z matjasa i pora ( bo z nim postanowiłam  śledzie zrobić) , namoczyłam i przygotowałam zalewę. Gdy myślałam, jak zrobić śledzie przypomniał mi się jakiś przepis dawno czytany na blogu, na śledzie z białym winem. Takich jeszcze nie jadłam... Do niedawna, bo spróbowałam dosłownie przed chwilą, nie czekając nawet aż się dobrze przegryzą w lodówce...

ŚLEDŹ WYKWINTNY

4 filety z matjasów
pół średniego pora
1 jabłko
1/3 szklanki oleju
½ szklanki białego wina
pieprz czarny i ziołowy, estragon, przyprawa do ryb
Filety namoczyłam często zmieniając wodę i po godzinie były już odpowiednio słone. W międzyczasie pokroiłam pora w półplasterki i udusiłam na oleju, dodając przyprawy oprócz estragonu. Ostudziłam, dodałam białe wino, poktojone w plasterki i na kawałki jabłko, estragon, wymieszałam. Zalałam w słoiku pokrojone śledzie i wstawilam do lodówki. Nie wytrzymałam i spróbowałam ich po godzinie. Pycha, smakują na prawdę wykwintnie, nie jak śledź, ale jak jakaś ekstra ryba.
Polecam wszystkim miłośnikom śledzi oraz tym, którzy się jeszcze do nich nie przekonali...



Postanowiłam pójść za ciosem i zrobic jakąś lekką sałatkę z tymi śledziami, wykorzystując zalewę od nich jako sos. Zrobiłam przegląd lodówki i oto efekty:



LEKKA SAŁATKA ŚLEDZIOWA

3-4 kawałki śledzia z powyższej sałatki
4-5 łyżek zalewy od niego
3 białe części od liści kapusty pekińskiej
ogórek konserwowy
10 dkg żółtego sera
2-3 łyżki jabłek i porów ze śledziowej zalewy
sól
Najpierw pokroiłam białe części kapusty pekińskiej w paski i posoliłam, zostawiłam na 5 minut, żeby zmiękły. W międzyczasie pokroiłam ogórek w półplasterki a ser w słupki. Śledzie z zalewy pokroiłam w paski. Dodałam do kapusty śledzie, ogórek, ser i pory oraz jabłka z zalewy, po czym polałam wszystko wspomnianą wyżej zalewą - przypraw już nie trzeba było więcej. Wstawiłam do lodówki. jeszcze się dobrze nie przegryzła, ale zapowiada się pysznie. I w ten sposób,niemal rzutem na taśmę, dołączyłam do śledziowego tygodnia.
A kto chce więcej przepisów na śledzie, niech wpisze "śledź" w moją blogową wyszukiwarkę z boku, a wyskoczy kilka przepisów - bo śledzie w różnych postaciach prezentowałam już parę  razy... Smacznego !


Podziel się

komentarze (22) | dodaj komentarz

sobota, 29 kwietnia 2017

Licznik odwiedzin:  1 795 355