Bloog Wirtualna Polska
Są 938 384 bloogi | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

O mnie

Gotowanie to moja pasja. Wciąż próbuję coś nowego dla moich domowników - dużej córki weganki, małej - mięsożercy oraz syna i męża lubiących jeść w ogóle.
Kuchenka jest dla mnie narzędziem codziennym - ułatwia i uprzyjemnia mi gotowanie. Rzadko korzystam z gotowych przepisów, większość wymyślam sama lub przerabiam.Można do mnie pisać na grazyna0071@wp.pl

O moim bloogu

Przepisy na domowe obiadki, sałatki i ciasta, również do kuchenki mikrofalowej. Kuchnia niewyszukana:staram się ze zwykłych składników wyczarować niezwykłe smaki. Jeśli masz kłopot z dodaniem komenta...

więcej...

Przepisy na domowe obiadki, sałatki i ciasta, również do kuchenki mikrofalowej. Kuchnia niewyszukana:staram się ze zwykłych składników wyczarować niezwykłe smaki. Jeśli masz kłopot z dodaniem komentarza, to usuń spod niego adres i wklej go ręcznie, albo zostaw sam nick.

schowaj...

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 29.07.2011 17:03:30
  • autor: betterware
  • treść: Strona ¶wietna,...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 887811
(wersja testowa)
Wpisy
  • liczba: 595
  • komentarze: 5319
Bloog istnieje od: 1472 dni

Lubię to

Wizytówka


grazyna0071

Blog Forum Gdańsk 2010
Kategorie

Biala kiełbasa w piwie

czwartek, 11 marca 2010 15:13






To było jedno z ulubionych dań mojego Taty, a sposobu jego robienia moja Mama nauczyła się od mojego Dziadka ze strony Taty, który przywiózł go z rodzinnej Łotwy. Biała kiełbasa, najlepiej surowa ( można i parzoną, wtedy krócej się dusi), podsmażona z dużą ilością cebuli i duszona potem w piwie, z pieprzem i majerankiem, smakuje najlepiej na świąteczną lub niedzielną kolację.

BIAŁA KIEŁBASA W PIWIE

kilka kawałków białej kiełbasy, surowej lub parzonej
3 duże cebule
szklanka jasnego piwa
pieprz, majeranek
łyżeczka suszonych warzyw
olej do smażenia

Kiełbasę nacinamy w paski i smażymy na patelni na rozgrzanym oleju w towarzystwie pokrojonej w plastry cebuli. Gdy się przyrumieni, dodajemy piwo i dusimy do miękkości. Jeśli kiełbasa jest surowa , trwa to nieco ponad pół godziny, jeśli parzona, wystarczy kilka minut. Pod koniec duszenia dodajemy  suszone warzywa, pieprz i majeranek, ile kto lubi.
Możemy ją zjeść z ziemniakami z wody, jako danie obiadowe ( dobra jest do tego zasmażana kiszona kapusta), albo z chlebem i też dobrze z kapustą, na kolację. Jest to też świetne danie na wielkanocne śniadanie. Smacznego !



                                                         


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,5613882,trackback

komentarze (21) | dodaj komentarz

Zupa fasolowa

wtorek, 09 marca 2010 15:02






Mimo, że świeci słońce, mróz jeszcze doskwiera i przyda sie rozgrzać jakąś pożywną zupką.
Fasolowa to moja ulubiona zupa z dzieciństwa, jedna z nielicznych, jaką lubiłam jeść. Teraz robię ją zimową i jesienna porą, bo jest pożywna, rozgrzawająca i smaczna.Gotuję  ją w dwóch wersjach- albo tylko na warzywach, albo na mięsie lub wędzonce.

ZUPA FASOLOWA

szklanka białej fasoli
2 marchewki
kawałek pora, selera i pietruszki
kilka ziemniaków
sól, ziele angielskie, pieprz w ziarnach, majeranek
opcjonalnie - kawałek wędzonego boczku lub mięsa z kością
śmietana
Fasolę moczymy na noc, rano odcedzamy, dodajemy świeżej wody ( zapobiega to sensacjom trawiennym), dadajemy obrane i pokrojone warzywa i jeśli chcemy- boczek lub mięso. Wsypujemy przyprawy, gotujemy do miękkości fasoli. Wtedy dodajemy pokrojone w kostkę ziemniaki i gotujemy dalej, aż i one będą miękkie. Zaciągamy śmietaną - tyle % , ile lubimy. Może to być samodzielne danie obiadowe, zjedzone z chlebem lub bułką. Jak mi się pytają, co na drugie danie, odpowiadam - drugi talerz zupy ! Gotuję jej duuuży garnek, bo prawie każdy chce takie "drugie danie". Smacznego!



Zupa fasolowa bierze jeszcze udział w wiosennej akcji zupowej Peli :azupajpg


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,5604358,trackback

komentarze (32) | dodaj komentarz

Łazanki z kapustą i pieczarkami

piątek, 05 marca 2010 14:17




To jedno z naszych ulubionych dań makaronowych. Do łazanek kapusta pasuje  jak ulał a dodatek pieczarek czyni danie bardziej atrakcyjnym i smacznym. Często zajadamy taki makaron na piątkowe obiady- stąd wpis akurat dzisiaj...

ŁAZANKI Z KAPUSTĄ I PIECZARKAMI

opakowanie makaronu łazanki
½ małej główki kapusty
30 dkg pieczarek
cebula
olej do smażenia, sól, pierz, kminek lub majeranek
ziele angielskie, pieprz w ziarnach, liść laurowy

Makaron gotujemy według przepisu. Ja dodaję trochę oleju, wtedy jest smaczniejszy i nie skleja się.
Na rozgrzany olej wrzucamy posiekaną cebulę, dodajemy pokrojone pieczarki. Chwilę smażymy, zalewamy wodą, dodajemy poszatkowaną białą kapustę i przyprawy. Dusimy to wszystko do miękkości, uzupełniając wyparowaną wodę.
Makaron wykładamy na talerz, kładziemy na wierzch kapustę z pieczarkami i zajadamy ze smakiem. Smacznego !



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,5582734,trackback

komentarze (25) | dodaj komentarz

Kujawska grochówka z kapustą

środa, 03 marca 2010 16:21






Ta zupa pasuje mi do dwóch akcji - Perły z lamusa i Slow Food. jest to mięsna wersja tradycyjnego dania wigilijnego w naszej rodzinie - grochu z kapustą
Ten pierwszy jest postny, okraszony zasmażką na cebulce i oleju, zupa zaś jest gotowana na wędzonych żeberkach. To danie tradycyjnie jadło się zimą.

GROCHÓWKA Z KAPUSTĄ

szklanka łuskanego grochu
30 dkg kiszonej kapusty
½ kg wędzonych żeberek
marchewka
sól, peprz i jałowiec w ziarnach, ziele angielskie, liśc laurowy, majeranek

Groch moczymy na noc. Dolewamy wody, dodajemy pokrojone wędzone żeberka, przyprawy ( z solą ostrożnie, wędzonka i kapusta są słone), pokrojoną marchewke i gotujemy do miękkości. Osobno, w sporej ilości wody, gotujemy kiszoną kapustę - jeśli bardzo kwaśna, należy ja przedtem opłukać. Dodajemy do niej te same przyprawy, jałowca nie żałujemy, bo zapobiega sensacjom żołądkowym.
Groch powinien rozgotqwac się częściowo, kapusta musi być zupełnie miękka. Trwa to około godziny, do półtorej.
Łączymy groch z kapustą w jednym garnku, sprawdzamy, czy nie trzeba doprawić - można dodac troche świeżo zmielonego pieprzu. Nalewamy na talerz porcję i dokladamy kawałek wędzonych żeberek. Smakuje bardzo ciekawie.
Jeszcze troszkę o talerzu, który jest z grochówką na zdjęciu. Gdy konsument zjada zupę, jego oczom ukazują się - wilk i zając z rosyjskiej bajki "Nu pagadi" ! Przywiozłam ten talerz z NRD, planując pierwsze dziecko, razem z płaskim telerzykiem i kubkiem. Tamtych dawno już nie ma, ale głęboki talerz został i jadła z niego cała moja Trójka ! Dużą zachętą do zjedzenia zupki było ukazanie się bajkowych bohaterów... Smacznego !





Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,5573693,trackback

komentarze (17) | dodaj komentarz

U mnie też bliny !

poniedziałek, 01 marca 2010 16:21




W poniedziałki u mnie najgorzej z pomysłami na obiad... Po niedzielnych szaleństwach chcę zrobić coś bezmięsnego albo pół-mięsnego i nie chcę się powtarzać. Juz prawie wychodziłam z domu, kiedy zajrzałam do moich ulubionych blogów z boku i zobaczyłam u Antoniego bliny
Nie miałam mąki gryczanej i małe szanse na jej kupienie w moim miasteczku, ale miałam mąkę pszenna razową, też dobrą do blinów ( chyba z takiej robiły bliny Mafilka i Majana). Drożdże lubię miec w lodówce, więc już wiedziałam, co zrobię dziś na obiad... Skorzystałam z przepisu Antoniego, ale nagięłam go nieco na własne potrzeby.

BLINY RAZOWE

500 g mąki pszennej razowej
200 g krupczatki
30 g drozdży
szklanka letniego mleka
25 g masła
2 jajka
sól
olej do smażenia
Ciasto zrobiłam po swojemu - musiałam się dość spieszyć z obiadem i nie mogłam sobie pozwolić na eksperymenty - dlatego ciasta nie zaparzałam i dałam więcej drożdży, żeby mi szybciej urosło. Najpierw zrobiłam zaczyn z drożdży, łyżeczki cukru, troche letniego mleka i mąki. Gdy to podrosło, dodałam do miski z posoloną maką, wbiłam jajka i wlałam stopione masło oraz resztę letniego mleka. Wymieszałam to wszystko, wyrobiłam drewniana łyżką ok. 10 min i odstawiłam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Za pół godziny ciasto podwoiło objętość.
Smażyłam na oleju, bo lekarz kazał mi ograniczyć spożycie zwierzęcych tłuszczów... Bliny smazyły się inaczej niz racuchy i langosze ze zwykłej mąki- nie rozlewały się na patelni, tylko bardzo rosły. Dlatego drugą partię i następne rozpłaszczałam łyżką na patelni. Nie mam takiej do jajek ( córka mi zabrała), więc moje bliny nie tak piękne i okrąglutkie, jak u Antoniego i jego Tatula, ale też urodziwe.
W czasie, gdy ciasto rosło, ugotowałam do nich szybko ( w kuchence) kapustę z jabłkami, doprawioną majerankiem i pieprzem ziołowym.



Poza tym kupiłam gęstą śmietanę szczeciniecką.



Kilka blinów zjedliśmy w towarzystwie śledzia w śmietanie ( zdjęcie u góry).
A dzieci trochę zjadły z samym cukrem. Wszystkie były przepyszne ! Będę je często robić  ! Smacznego!



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,5564646,trackback

komentarze (23) | dodaj komentarz

« 123 

wtorek, 22 maja 2012

Licznik odwiedzin:  887 811 (wersja testowa)