Bloog Wirtualna Polska
Są 1 260 123 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

O mnie

Gotowanie to moja pasja. Wciąż próbuję coś nowego dla moich domowników - dużej córki weganki, małej - mięsożercy oraz syna i męża lubiących jeść w ogóle.
Kuchenka jest dla mnie narzędziem codziennym - ułatwia i uprzyjemnia mi gotowanie. Rzadko korzystam z gotowych przepisów, większość wymyślam sama lub przerabiam.Można do mnie pisać na grazyna0071@wp.pl

O moim bloogu

Przepisy na domowe obiadki, sałatki i ciasta, również do kuchenki mikrofalowej. Kuchnia niewyszukana:staram się ze zwykłych składników wyczarować niezwykłe smaki. Jeśli masz kłopot z dodaniem komenta...

więcej...

Przepisy na domowe obiadki, sałatki i ciasta, również do kuchenki mikrofalowej. Kuchnia niewyszukana:staram się ze zwykłych składników wyczarować niezwykłe smaki. Jeśli masz kłopot z dodaniem komentarza, to usuń spod niego adres i wklej go ręcznie, albo zostaw sam nick.

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 1845929
Wpisy
  • liczba: 595
  • komentarze: 6176
Bloog istnieje od: 3361 dni

Lubię to

Blog Forum Gdańsk 2010

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl

Kategorie

W poszukiwaniu idealnego jajka

poniedziałek, 31 maja 2010 18:25




Czasem, gdy jem sama śniadanie i mam ochotę na jajko, robię je w kuchence mikrofalowej. Warunkiem niezbędnym jest przekłucie widelcem żółtka, bo inaczej będzie eksplozja...
Prezentowałam już kiedyś
jajko z kuchenki

Zrobiłam je na talerzyku i nie byłam usatysfakcjonowana, bo zanim rozlane szeroko białko się ścięło, żółtko było już prawie na twardo. A ja chciałam takie lekko ścięte. Postanowilam poeksperymentować z jajkami w węższych naczyniach. To u góry jest z miseczki, a przed wyjęciem wyglądało tak :



Aby łatwo było jajko wyjąć, smaruję naczynia olejem. Zrobiłam je na mocy 400 W w czasie minuty. Żółtko było trochę mniej ścięte, ale jeszcze nie tak, jak chciałam. Zmieniłam więc naczynie na kokilkę i zmniejszyłam moc do 300 W, zachowując ten sam czas .Oto efekt:


Jak widać po świątecznej podkładce, ekperymenty były rozłozone w czasie. Jajko było lżejsze, ale jeszcze żółtko się nie lało.
Wczoraj robiąc sobie jajko, sięgnęłam po jeszcze węższe naczynie, małą szklankę o zaokrąglonym dnie. Wstawiłam je na 300 W , najpierw na 45 sekund, ale wtedy białko nie było zupełnie ścięte. Dodałam więc jeszcze 5 sekund i wyszło prawie takie, jak chciałam- nawet lekko się lało:



Stwierdziłam jednak, że typowego jajka na miękko, ze ściętym białkiem i płynnym żółtkiem w kuchence nie da się zrobić...
Jajko zjadłam w towarzystwie sałaty z pomidorami w winegrecie, żeby było bardziej majowo. Smacznego !

Podziel się

komentarze (11) | dodaj komentarz

Sałatka z grzankami czosnkowymi

niedziela, 30 maja 2010 16:11


                

Na piknik warto zabrać ze sobą coś bardziej konkretnego, więc do salatki warzywnej zrobiłam grzanki czosnkowe. Sałatka jest na bazie salaty i kapusty pekińskiej ( lubię je łączyć), z dodatkiem dostępnych teraz nowalijek. Sos winegret wzbogaciłam musztardą francuską.

SALATKA Z GRZANKAMI CZOSNKOWYMI

Kruchy środek salaty masłowej
kilka liści kapusty pekińskiej
kawałek zielonego ogórka
po pół zielonej i żółtej papryki
czerwona cebula
duży pomidor
szczypiorek
Sos :
łyżka octu jabłkowego
3 łyżki oliwy
łyżeczka musztardy francuskiej
sól morska, zioła prowansalskie, zielona czubryca, biały pieprz

Kilka kromek bagietki
2 ząbki czosnku
kila łyżek oliwy

Sałatę i kapustę myjemy i rwiemy na kawałki. Dodajemy pokrojone: cebulę, paprykę, ogórek, pomidor i szczypiorek. Posypujemy solą i pozostałymi przyprawami.
Oliwę, ocet i musztardę łączymy w naczyniu i lekko ubijamy widelcem. Polewamy sosem salatkę.
Czosnek przepuszczamy przez praskę, mieszamy z oliwą. Smarujemy tym grzanki i opiekamy je z obu stron na patelni grillowej.
Jeśli zabieramy salatkę na piknik, grzanki lepiej zapakować osobno, żeby nie rozmoczyły się w sosie i dodać je w ostatniej chwili. Na śniadanie możemy je pokroić w kostkę i dodać bezpośrednio do sałatki, jak sie trochę "przegryzie".
Całość smakuje wyśmienicie. Smacznego !


Podziel się

komentarze (7) | dodaj komentarz

Placek marchewkowo- jogurtowy

sobota, 29 maja 2010 14:19




Ten placek doskonale nadaje się na piknik - smakuje prawdziwie wiosennie, ma piękny kolor i jest łatwy do transportu - wystarczy włożyć go do okrągłego pojemnika na żywność, zamnkąć lub zafoliować - i już można jechać z nim na łono natury.
Zrobiłam go w kuchence mikrofalowej, bo w niej marchewka zachowuje swój piękny kolor. Dodałam do niego trochę wody gazowanej, żeby był bardziej puszysty.

PLACEK MARCHEWKOWO- JOGURTOWY

2 średnie marchewki
1 dojrzały banan
szklanka mąki
¾ szklanki jogurtu naturalnego
2 jajka
2 -3 łyżki cukru
¼ szklanki oleju
1/3 szkalnki wody gazowanej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
Marchewki oskrobać i zetrzeć na drobnej tarce. Włożyć do miski razem z rozgniecionym dokładnie bananem. Stopniowo mieszając widelcem, dodawać jogurt, olej, jajka roztrzepane lekko z cukrem, na koniec mąkę z proszkiem i wodę gazowaną. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstego ciasta naleśnikowego.
Włożyć do natłuszczonego naczynia i wstawić do kuchenki najpierw na 4 min na 400 W, potem na 12 mint na 600. Kto chce placek w ciemniejszym kolorze i z brązową skórką, może go upiec w piekarnkiu - myślę, że na 180 C, około 45 min, do suchego patyczka.
Placek jest pyszny, wyraźnie czuć w nim słodycz marchewki i mleczny smak jogurtu. Jest lekki i wilgotny. Moim zdaniem idealny na piknik, jak i do popołudniowej kawy. Smacznego !


Podziel się

komentarze (10) | dodaj komentarz

Sałata z jajkami i boczkiem

czwartek, 27 maja 2010 14:58


              

To sałata robiona według starego rodzinnego przepisu, którego nauczyłam się od Mamy. Jak bylam mała, to nie bardzo ją lubiłam, bo skwarki z boczku dodane do niej wydawały mi się za tłuste. Ale miała kwaskowy smak, dzięki dodatkowi octu lub cytryny i trochę mi smakowała.
Kiedy pojawiła się sałata w sosie winegret ( przepis na nią znalazłam w gazecie jeszcze gdy byłam na studiach i to była u nas nowość ), powitałam ją z przyjemnością jako coś o podobnym smaku, ale bez obecności nielubianego boczku... teraz jednak smaki mi się zmieniły i przypomniałam sobie ten przepis:

SAŁATA Z JAJKAMI I BOCZKIEM

mała główka sałaty
garść liści szczawiu ( można pominąć, ale jest ciekawsza)
kilka jajek na twardo
cebula dymka
2-3 plastry wędzonego boczku
sól, pieprz
ocet lub cytryna

Sałatę umyć, porwać na kawałki, dodać szczaw, ułożyć na półmisku. Posypać solą i pieprzem, można dodać ulubione zioła. Boczek pokroić na drobne kawałki i wysmażyć na suchej patelni, na małym ogniu.
Na sałacie poukładać pokrojone w ćwiartki jajka, polać boczkiem, skropić octem lub cytryną, posypać posiekaną dymką. Posolić jeszcze trochę po wierzchu. Można zjeść z chlebem lub grzankami. Moim domownikom zasmakowała... Smacznego !


Podziel się

komentarze (7) | dodaj komentarz

Wariacja na temat bouillabaise

środa, 26 maja 2010 15:25


Pod tą tajemniczą nazwą kryje się francuska zupa rybna, gotowana w okolicach Marsylii. Klasyczna wygląda nieco inaczej, ja spolszczyłam ją, dodając warzywa i zabielając śmietaną - ale potrzebowałam na dziś danie bardziej konkretne.
Taką wersję bouillabaise oglądałam w jakimś polskim programie kulinarnym i dawno się na nią czaiłam . A gdy dostałam od działkowego sąsiada, który jest wędkarzem, trochę drobnych rybek, które akurat na tę zupę się nadawały - postanowiłam ją zrobić.

BOUILLABAISE PO POLSKU

kilka małych  ryb ( mogą być różne)
2 marchewki
cebula
spory kawałek pora ( jasna część) i zielone liście
kilka ziemniaków
po łyżce posiekanej natki pietruszki, koperku i szczypiorku
oliwa do smażenia
½ szklanki śmietany
szczypta szafranu rozpuszczona we wrzątku
ziele angielskie, liśc laurowy, pieprz w ziarnach
estragon, zioła prowansalskie, biały pieprz
kieliszek białego wina

Najpierw przygotowałam ryby. Do garnka z wodą wrzuciłam pokrojoną marchewkę, liście pora , ziele angielskie, liśc laurowy i pieprz w ziarnach. Gdy to się gotowało, podsmażyłam na oliwie pokrojonego pora i cebulę, dodając przyprawy. Wrzuciłam to wszystko do zupy. Gdy wywar podgotował się nieco, dodałam ryby - położyłam je na sicie i tak włożyłam do zupy, żeby się nie rozgotowały i w zupie nie pływały ości.
W międzyczasie obrałam i pokroiłam w kostkę ziemniaki. Po 20 minutach gotowania się ryb w wywarze, wyjęłam je i wrzuciłam do zupy ziemniaki. Gdy one się gotowały, obrałam ryby z ości. Nakoniec wlałam do zupy śmietanę, dodałam posiekaną zieleninę i rozpuszczony szafran oraz białe wino. Gdy to się zagotowało, wyłączyłam gaz i wrzuciłam kawałki ryb.
Zupa ma bardzo ciekawy smak - ostrośc ryb, pora i cebuli miesza się z łagodnoscią śmietany, marchewki  i szafranu. Wino wieńczy smak. Wystarczy jako samodzielny obiad, można dojadać do niej bagietkę. Smacznego !


Podziel się

komentarze (11) | dodaj komentarz

poniedziałek, 24 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  1 845 929