Bloog Wirtualna Polska
Jest 923 921 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

O mnie

Gotowanie to moja pasja. Wciąż próbuję coś nowego dla moich domowników - dużej córki weganki, małej - mięsożercy oraz syna i męża lubiących jeść w ogóle.
Kuchenka jest dla mnie narzędziem codziennym - ułatwia i uprzyjemnia mi gotowanie. Rzadko korzystam z gotowych przepisów, większość wymyślam sama lub przerabiam.Można do mnie pisać na grazyna0071@wp.pl

O moim bloogu

Przepisy na domowe obiadki, sałatki i ciasta, również do kuchenki mikrofalowej. Kuchnia niewyszukana:staram się ze zwykłych składników wyczarować niezwykłe smaki. Jeśli masz kłopot z dodaniem komenta...

więcej...

Przepisy na domowe obiadki, sałatki i ciasta, również do kuchenki mikrofalowej. Kuchnia niewyszukana:staram się ze zwykłych składników wyczarować niezwykłe smaki. Jeśli masz kłopot z dodaniem komentarza, to usuń spod niego adres i wklej go ręcznie, albo zostaw sam nick.

schowaj...

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 29.07.2011 17:03:30
  • autor: betterware
  • treść: Strona świetna, bard...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 819048
Wpisy
  • liczba: 595
  • komentarze: 5302
Bloog istnieje od: 1372 dni

Lubię to

Wizytówka


grazyna0071

Blog Forum Gdańsk 2010
Kategorie

500 dni! Szaszłyczki z winogronami

środa, 23 września 2009 9:53


Ostatnio kilka osób obchodziło rocznice istnienia swojego bloga, a ja ten fakt przeoczyłam. No, może niezupełnie, ale o tym później. Kilka dni temu, zaglądając do statystyk mojego bloga, zauważyłam, że liczba dni jego działalności zbliza się do 500! Postanowiłam więc to uczcić.
Po obejrzeniu szczegółów technicznych zauważyłam, że dokładnie w rocznicę mojego bloga wznowiłam intensywnie moją aktywność, co zaowocowało wejściem na Durszlak i udziałem w akcjach kulinarnych a nawet poprowadzeniem jednej. Dlatego zdecydowałam, że zmienię nazwę bloga na " Grażyna gotuje", bo dania z kuchenki mikrofalowej goszczą u mnie ostatnio rzadko. Nie znaczy to, że nie będzie ich wcale. O kuchence wspominam też przy okazjach jej wykorzystywania np. do podgrzewania i topienia różnych składników moich potraw. Poza tym wiem, że sporo osób szuka przepisów na dania gotowane w mikrofali a w googlach, gdy sie wpisze: przepisy do kuchenki mikrofalowej, mój blog jest całkiem wysoko...
Blogowanie z Durszlakiem jest dla mnie źródłem wielkiej przyjemności. Poznałam wiele sympatycznych osób i śledzę nie tylko ich osiągnięcia kulinarne, wydaje mi się, że trochę ich poznałam i polubiłam...
A z okazji jubileuszu -bo dziś właśnie 500 dni -  pyszne zastosowanie winogron, czyli mini- szaszłyczki z warzywami i nie tylko:

MINI SZASZŁYCZKI Z WINOGRONAMI

Na szaszłyczek nadziany na wykałaczkę:
plaster ogórka
kawałek pomidora
kosteczka mozzarelli
pasek szynki
kulka winogron
Oliwa z bazylią, miętą i pieprzem ziołowym
Plasterki ogórka, kawałki pomidorów i mozzarelli moczymy w oliwie z ziołami około 10 minut. Szynkę kroimy w paseczki i składamy na pół. Nadziewamy na wykałaczki ogórek, pomidor, ser, szynkę i na końcu winogrono. To doskonała przystawka a nam bardzo smakowała z polentą, ugotowaną, pokrojona w plastry i podsmażoną na patelni. Smacznego!



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,5002590,trackback

komentarze (8) | dodaj komentarz

Leczo bardzo kolorowe

wtorek, 22 września 2009 10:31


Prezentowałam już na blogu leczo z cukinią ale teraz trafiły mi się cztery kolory papryki i dwa cukinii i wyszło tak kolorowe, że chcę je pokazać. Każda papryka samkuje też trochę inaczej, więc i smak był bardziej zróżnicowany. Korzystam z sezonu na świeże i apetyczne warzywa i staram się robić jak największe zapasy witamin na jesienne szarugi i zimowe chłody...

LECZO BARDZO KOLOROWE

po jednej papryce czerwonej, pomarańczowej, żółtej i zielonej
2 cebule
mała żółta cukinia
pół młodej zielonej cukinii
5-6 pomidorów
ziele angielskie, liść laurowy
sól, pieprz, słodka papryka
oliwa
Leczo jest praktyczne w przygotowaniu, bo gdy jedne składniki smażą się na patelni, można w tym czasie przygotować następne i tak po kolei... Zaczęłam więc od cebuli, pokrojonej w półplasterki. Podsmażyłam ją na oliwie na wolnym ogniu a w międzyczasie kroiłam paprykę. Gdy ją wrzuciłam, wzięłam się za cukinię, zaglądając na patelnię i mieszając od czasu do czasu. Pokroiłam ją, bez obierania i drążenia, bo była młoda, w grube półplastry. Kiedy i ona poszła na patelnię, pilnując, sparzyłam i obrałam ze skórki pomidory i pokroiłam na kawałki. Wrzuciłam je i dodałam przyprawy. Pozwoliłam się warzywom dusić do rozpadu pomidorów, sprawdziłam, czy nie trzeba doprawić. Dla chętnych ugotowałam do niego makaron, ja zjadłam z chlebkiem, bo tak lubię najbardziej. Smacznego!



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,4999983,trackback

komentarze (12) | dodaj komentarz

Sałatka szwedzka

poniedziałek, 21 września 2009 10:06


Ogórki w tej postaci najbardziej lubią moje dzieci, bo ... nie trzeba ich kroić na kanapki! Sałatka ta jest dostępna w sklepach i dość smaczna, ale na targu były ładne i niedrogie ogórki sałatkowe, więc pokusiłam się o zrobienie tej sałatki samodzielnie. Spotkała się z uznaniem. Zrobiłam ja z zalewą jak do korniszonów, tyle, że ogórki pokroiłam w wygodne do kanapek plasterki. A oto przepis:

SAŁATKA SZWEDZKA

2 kg ogórków sałatkowych
litr wody
½ szklanki octu 10 %
plaska łyżka soli
łyżka cukru
kilka ziaren ziela angielskiego i pieprzu
płaska łyżeczka ziaren gorczycy
duża cebula
2 pokrojone w kostkę ząbki czosnku
kilka kwiatów kopru
Wodę z octem i przyprawami oraz pokrojoną cebulą i czosnkiem gotujemy i studzimy ( do letniej wystarczy). Ogórki myjemy i kroimy w plastry. Układamy w wyparzonych słoiczkach, zalewamy zalewą do prawie pełnego słoika. Wkładamy do garnka z wodą do ¾ wysokości słoików i pasteryzujemy ok. 15 minut. Zostawiamy w przykrytym garnku do wystudzenia. Zimą otwieramy i używamy jako dodatku do obiadowego mięsa , do sałatek, albo - do kanapek... Smacznego!



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,4997252,trackback

komentarze (10) | dodaj komentarz

Kurczak w winie z winogronami

niedziela, 20 września 2009 20:01


Już nie pamiętam, na jakim blogu widziałam niedawno indyka w winogronach, który mnie zainspirował do zrobienia tego dania. Ciekawa byłam, jak smakują winogrona na ciepło i zastanawiałam się jakie dodać przyprawy. Najpierw rozbite filety z kurczaka zamarynowałam, potem nadziałam żółtym serem i szynką. Do sosu dolałam białego wina. Ale zacznijmy od poczatku:

KURCZAK W WINIE Z WINOGRONAMI

3 filety z kurczaka ( połówki)
3 plastry żółtego sera, niezbyt ostrego
3 plastry szynki
marynata
łyżka oliwy, kilka łyżek białego wina
łyżka sosu sojowego
łyżeczka miodu
imbir, pieprz ziołowy
Do sosu:
mała kiść winogron
kubek rosołu
½ szklanki białego wina
kilka listków mięty
olej do smażenia
Filety rozbić i zamarynować na pół godziny w podanych składnikach. Na połowie każdego położyć ser i szynkę, złożyc na pół. Zrumienić na niewielkiej ilości oleju  z obu stron.  Dodać rosół, winogrona, białe wino i miętę. Dusić około 15 min, aż mięso będzie miękkie. Podawać z ryżem polanym sosem wytworzonym w czasie duszenia i z surówką lub warzywami - ja dałam gotowaną fasolkę szparagową. Smak okazał się bardzo ciekawy a wino dodało aromatu. Smacznego!



Ponieważ ser okazał się istotnym smakowo składnikiem dania, dodaję je do akcji serowej.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,4996263,trackback

komentarze (2) | dodaj komentarz

Pannacotta czekoladowo- miętowa

sobota, 19 września 2009 13:00


Deser ten powstał dzięki inspiracji ciastem z pianką czekoladowo- miętowa Szarlotka oraz jej licznymi pannacottami. Nabrałam odwagi do jego wykonania dzięki wspólnemu gotowaniu z Szarlotkiem i Edysią pannacotty jabłkowej. Na poczatku chciałam zrobic ciasto według przepisu, ale pomyslałam, że dzieciaki i tak będą wyjadac piankę zostawiając biszkopt i zrobiłam sam deser w pucharkach. A oto przepis:

PANNACOTTA CZEKOLADOWO- MIĘTOWA

2 tabliczki czekolady miętowej po 100 g
400 ml śmietanki 30 %
2 łyżki żelatyny
łyżka cukru-pudru
kilka łyżeczek likieru miętowego
dekoracja
Czekoladę połamałam na kawałki i wraz z niewielka ilością śmietanki, rozpuściłam w kuchence mikrofalowej ( 3 minuty na 300 W, mieszając w międzyczasie). Resztę śmietanki zagotowałam z cukrem- pudrem. Żelatynę namoczyłam na kilka minut w zimnej przegotowanej wodzie i rozpuściłam gorącą śmietanką. Dodałam do garnka rozpuszczoną czekoladę i dobrze wymieszałam, razem z rozpuszczoną żelatyną. Studziłam mieszając. Wstawiłam do lodówki, żeby zaczęło zasygać i mieszałam co jakiś czas, bo na wierzchu zrobiło się coś w rodzaju kożucha... Oczywiście przegapiłam odpowiedni moment i przelewałam ją do pucharków, lekko ściągniętą, przez co powierzchnia deserków nie jest idealnie gładka... Do każdego pucharka wlałam po łyżeczce likieru miętowego i wymieszałam . Zastygały w lodówce 3 godziny - wystarczyło. Przybrałam je wiórkami miętowej czekolady ( startej po pobycie w lodówce), listkami mięty i plasterkami piankowego banana. Jeden deserek na próbę wyrzuciłam "do góry nogami" ( zanurzając na chwilę pucharek w gorącej wodzie),  żeby sprawdzić, jak się trzyma. Trzymał fason, i dostał specjalną dekorację z bitej śmietany.



Deserki były pyszne, polecam amatorom miętowej czekolady ( do których należę) i bardzo sycące. Smacznego!
I jeszcze widok z góry...





Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,4992277,trackback

komentarze (8) | dodaj komentarz

niedziela, 12 lutego 2012

Licznik odwiedzin:  819 048