Bloog Wirtualna Polska
Jest 923 921 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

O mnie

Gotowanie to moja pasja. Wciąż próbuję coś nowego dla moich domowników - dużej córki weganki, małej - mięsożercy oraz syna i męża lubiących jeść w ogóle.
Kuchenka jest dla mnie narzędziem codziennym - ułatwia i uprzyjemnia mi gotowanie. Rzadko korzystam z gotowych przepisów, większość wymyślam sama lub przerabiam.Można do mnie pisać na grazyna0071@wp.pl

O moim bloogu

Przepisy na domowe obiadki, sałatki i ciasta, również do kuchenki mikrofalowej. Kuchnia niewyszukana:staram się ze zwykłych składników wyczarować niezwykłe smaki. Jeśli masz kłopot z dodaniem komenta...

więcej...

Przepisy na domowe obiadki, sałatki i ciasta, również do kuchenki mikrofalowej. Kuchnia niewyszukana:staram się ze zwykłych składników wyczarować niezwykłe smaki. Jeśli masz kłopot z dodaniem komentarza, to usuń spod niego adres i wklej go ręcznie, albo zostaw sam nick.

schowaj...

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 19.06.2011 19:47:18
  • autor: buderus-inserw
  • treść: Bardzo pyyyyszny blo...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 819048
Wpisy
  • liczba: 595
  • komentarze: 5302
Bloog istnieje od: 1372 dni

Lubię to

Wizytówka


grazyna0071

Blog Forum Gdańsk 2010
Kategorie

Schabowe z pieczarkami na dwa sposoby

piątek, 18 września 2009 9:55


Udało mi się zrobić coś ze schabu w ostatnim dniu akcji. Pieczarki bardzo lubię a do schabu  mi pasują. Toteż robię często kotlety nadziewane pieczarkami, czasem z dodatkiem żółtego sera. Takie kotlety sa pyszne i soczyste. Podają przepis:

KOTLETY SCHABOWE Z PIECZARKAMI I SEREM

kilka kotletów schabowych
kilka plastrów sera żółtego
20 dkg uduszonych pieczarek
jajko, bułka tarta
sól, pieprz, majeranek
Kotlety rozbijamy dość cienko. Pieczarki dusimy na oleju, doprawiamy solą i pieprzem. Kotlety solimy, posypujemy pieprzem i majerankiem. Największe rolujemy : kładzemy na nie plaster żółtego sera, płasko rozłożone pieczarki, zwijamy w rulonik. Obtaczamy w roztrzepanym jajku i tartej bułce. Smażymy na rozgrzanym oleju , najpierw połączeniem do dołu - wtedy nie trzeba spinać. Smażymy kilka minut z każdej strony.
Mniejsze kotlety nadziewamy pieczarkami, kładąc pieczarki na jednej połowie. Składamy je, panierujemy w jajku i bułce i smażymy, trochę dłużej, niż zwykłe kotlety.
Mam jeszcze jeden sposób na schab z pieczarkami i serem. Na usmażone, nie panierowane kotlety kładziemy uduszone pieczarki i posypujemy tartym serem. Zapiekamy w piekarniku lub mikrofalówce. Też  pyszne. Smacznego!









Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,4988892,trackback

komentarze (12) | dodaj komentarz

Zapiekanka warzywna z serem

czwartek, 17 września 2009 11:18


Kiedy byliśmy niedawno w Zakopanem ja jadłam kwaśnicę a mój syn zamówił sobie obiecującą zapiekankę z ziemniaków, boczku i sera. Zjadł ją z apetytem, ale był nieco rozczarowany : Stwierdził, że w daniu tym ( nazwanym nie wiem czemu papas), składniki były dobre ( jeszcze cebula, papryka i pomidory) ale nie było dobrze przyprawione. Poprosił mnie, żebym w domu zrobiła coś podobnego, ale z odpowiednimi przyprawami. I zrobiłam :

ZAPIEKANKA WARZYWNA Z SEREM

kilogram ziemniaków ugotowanych w mundurkach
duża cebula
3 pomidory
2 zielone papryki
kilka plastrów wędzonego boczku
laska podwędzonej kiełbasy
szklanka tartego żółtego sera
posiekany koperek
sól, pieprz, majeranek, słodka papryka, rozmaryn
olej
Ugotowane ziemniaki obrać i pokroić w plastry. Na oleju podsmażyć pokrojoną w półplaserki cebulę razem z pokrojonym w paski boczkiem i plastrami kiełbasy. Przestudzić, Paprykę pokroic w paski, pomidory w plastry. Układać warstwami: ziemniaki, wędliny z cebulą, pomidory i papryka. Każdą warstwę posolić i posypać przyrawami. Warstwy powtórzyć, mnie zostało trochę ziemniaków, więc je dałam do warzyw na wierzch. Posypać koperkiem i startym serem. Zapiekać w 170 C 20 min - wystarczy, bo wszystko jest gotowe a papryka smakuje chrupiąca. Moja wersja zapiekanki okazała się lepsza i zniknęła błyskawicznie . Smacznego!



Zapiekanka przed pieczeniem



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,4986348,trackback

komentarze (12) | dodaj komentarz

Knedle ze śliwkami

środa, 16 września 2009 17:12


Myślałam, że po zrobieniu kartaczy, poradzę sobie z każdym ciastem... Zastanawiałam się, dlaczego tak dawno nie robiłam tego dania, bo moja 13-letnia córka nie pamiętała go w ogóle! No i dzisiaj przypomniałam sobie, dlaczego! Nie lubię ciasta klejącego się do rąk tak, że nie mam wyczucia w palcach! No bo tak : drożdżowe wyrabiam drewnianą łyżką, ucierane - pałką, inne - mikserem, nawet ciasto na pierogi najpierw mieszam łyżką w misce, wyrzucam na blat, gdy się nie lepi... Tarty nie robię... A ciasto na kartacze było z początku za rzadkie, ale się nie kleiło...
Nie pamiętałam dokładnie przepisu, tylko to, że są gotowane ziemniaki i twaróg. Przeglądając blogi, widziałam to jedno jajko, to trzy, więc postanowiłam dać dwa. Ale potrzebowałam więcej ciasta, bo miałam 20 śliwek , więc w końcu dałam trzy i więcej wszystkiego innego. Przejdźmy do szczegółów :

KNEDLE ZE ŚLIWKAMI

4 duże ugotowane ziemniaki
kostka twarogu półtłustego
1 i ½ szklanki mąki
3 jajka ( lepiej dać 2)
1/3 kostki stopionego masła
szczypta cukru, szczypta soli
śliwki
Śliwki otworzyć, wydrążyć i wsypać w środek cukier waniliowy z cynamonem ( Trochę, moje były bardzo słodkie). Ugotowane ziemniaki rozgnieść na puch, podobnie ser. Dodać jajka, wymieszać, dodawać mąkę i ostudzone masło. Myślę, że trzeba dać ciastu odpocząć, ja tego nie zrobiłam. Ciasto powinno byc plastyczne. Na początku takie było, więc bez problemów brałam po kawałku, rozpłaszczałam, wkładałam w środek śliwkę i zawijałam ją, posypując ręce mąką i formując nieregularne kulki. Druga partia była fatalna, ciasto nie dało się odrywać, kleiło do rąk, nie mówiąc o formowaniu kulek... Odpoczęłam chwilę, oskrobałam i umyłam ręce, podsypałam trochę mąki do ciasta i wymieszałam. Nabierałam kawałki na omączoną rękę i z trudem owijałam śliwki i formowałam kule. A potem poszło jak z płatka  - ciasto plastyczne, śliwki zawijały się bez problemów i w miarę cienką warstwą. Stąd wniosek, że ciastu trzeba dać odpocząć... Gotowałam we wrzącej wodzie, 5 minut od wypłynięcia, po tyle, ile weszło jedną warstwą. Na szczęście z gotowaniem nie było problemów i nie rozpadły się nawet te pechowe...
Podałam je posypane cukrem i cynamonem, polane jogurtem. Nie napiszę, ile zjadł mój syn, bo straciłam rachubę... Za kilka lat może znowu zrobię, chyba, że wymuszą to na mnie wcześniej...
Smacznego!





Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,4984777,trackback

komentarze (15) | dodaj komentarz

Zupa pomidorowa ze śliwką

środa, 16 września 2009 9:57


Robiąc kapustę z pomidorami do zapiekanki, dodałam zamiast suszonych śliwek kilka świeżych. Wywar był tak smaczny, że postanowiłam wykorzystać ten pomysł na zupę. W sezonie robię zawsze pomidorową ze swieżych, przecieranych pomidorów, więc dodanie kilku śliwek nie było problemem. Zupa smakowała ciekawie - niby pomidorowa, ale troche inna. Śliwki pasują mi do pomidorów. Podaję przepis:

ZUPA POMIDOROWA ZE ŚLIWKAMI

ok. 1 i ½ litra wywaru z warzyw z mięsem lub bez
4-5 pomidorów
3 śliwki węgierki
szczypta cukru
makaron lub ryż na sypko
Wywar gotujemy klasycznie, ja dodałam trochę ziela angielskiego i pieprzu w ziarnach. Pomidory kroimy na kawałki, śliwki pozbawiamy pestek. Rozgotowujemy to na miękko w niewielkiej iliści wody, w garnku lub kuchence ( 15 min na 700 W). Przecieramy przez sito, albo miksujemy, kto lubi z pestkami, ale wtedy trzeba najpierw pomidory sparzyć i obrać ze skórki. Dodajemy do zupy, mieszamy i zagotowujemy. Dodajemy szczyptę cukru, doprawiamy w razie potrzeby. Podajemy z makaronem lub ryżem . Smacznego!



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,4983903,trackback

komentarze (7) | dodaj komentarz

Sałatka z selera z gruszką

wtorek, 15 września 2009 17:37


To wariacja na temat jednej z moich świątecznych sałatek, którą robię z selera, ananasa i orzechów włoskich. Kupiłam ostatnio fajne gruszki, twardawe i słodkie, podobne w smaku do ananasa. Zamiast więc wykorzystać owoce z puszki lub importowane, dałam do sałatki naszą poczciwą gruszkę i dołożyłam jabłko. Ta wersja smakowała wszystkim, jak widać na zdjęciu - ledwo udało mi się sfotografować resztę... Podaję przepis:

SAŁATKA Z SELERA Z GRUSZKĄ

Słoik selera w zalewie
2 słodkie i twarde gruszki
1 jabłko
garść orzechów włoskich
sól, biały pieprz, sok z cytryny
majonez pół na pół z jogurtem naturalnym
Seler odsączyć, gruszki i jabłko obrać i zetrzeć na grubej tarce, skropić sokiem z cytryny. Orzechy wyłuskać i pokroić niezbyt drobno. Wymieszać wszystko z majonezem i jogurtem tak, by się połączyły. Lekko posolić, dodać trochę białego pieprzu. Wstawić do lodówki, żeby się trochę "przegryzła". Podawać z białym pieczywem. Smacznego!



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,4982435,trackback

komentarze (7) | dodaj komentarz

niedziela, 12 lutego 2012

Licznik odwiedzin:  819 048