
Gotowanie to moja pasja. Wciąż próbuję coś nowego dla moich domowników - dużej córki weganki, małej - mięsożercy oraz syna i męża lubiących jeść w ogóle.
Kuchenka jest dla mnie narzędziem codziennym - ułatwia i uprzyjemnia mi gotowanie. Rzadko korzystam z gotowych przepisów, większość wymyślam sama lub przerabiam.Można do mnie pisać na grazyna0071@wp.pl
Przepisy na domowe obiadki, sałatki i ciasta, również do kuchenki mikrofalowej. Kuchnia niewyszukana:staram się ze zwykłych składników wyczarować niezwykłe smaki. Jeśli masz kłopot z dodaniem komenta...
więcej...Przepisy na domowe obiadki, sałatki i ciasta, również do kuchenki mikrofalowej. Kuchnia niewyszukana:staram się ze zwykłych składników wyczarować niezwykłe smaki. Jeśli masz kłopot z dodaniem komentarza, to usuń spod niego adres i wklej go ręcznie, albo zostaw sam nick.
schowaj...Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:
Ambitnie staram się zrzucać zbędne kologramy na wiosnę i uzytkuję moją parową patelnię dość często, bo wychodzą z niej smaczne i prawie beztłuszczowe dania.
Ostatnio miałam kawałek schabu, który został od kotletów za mały by zrobić danie mięsne dla wszystkich. Zużytkowałam go więc do dania mięsno-warzywnego, dodając paluszki surimi, króre zostały mi od sałatki ( o niej innym razem). Danie dośc delikatne, wybrałam do towarzystwa marchewce i selerowi naciowemu tym razem nie cebulę a bardziej stonowanego w smaku pora.
SCHAB Z WARZYWAMI I SURIMI
30 dkg schabu
8 paluszków surimi
3 marchewki
3 łodygi selera naciowego
por bez zielonych liści
kilka kropel oliwy
sól, pieprz czarny i kolorowy
majeranek, tymianek, rozmaryn
łyżka oliwy i łyżka sosu sojowego do marynaty
Mięso pokroiłam w kostkę i posypałam przyprawami, dodałam oliwę, sos sojowy, wymieszałam i wstawiłam na godzinę do lodówki.
Patelnię posmarowałam oliwą za pomocą pędzelka, wrzuciłam mięso i smażyłam bez przykrycia 5 minut, aż się zrumieniło. Dodawałam smażąc po kolei marchewkę w plasterkach, seler naciowy i pora pokrojone w ten sam sposób. Chwilę posmażyłam razem z mięsem, dodałam pokrojone paluszki surimi, wlałam pół szklanki wody, zmniejszyłąm płomień po czym przykryłam pokrywką poddając całe danie działaniu pary. Po około 15 minutach od przykrycia sprawdziłąm, czy wszystko jest dośc miękkie i było. Zostawiłąm jeszcze danie 5 minut pod pokrywką, żeby "doszło".
Podałam to z ryżem ( ja odrobinę) i bardzo wszystkim smakowało to lekkie, niskokaloryczne danie. Smacznego !
Kiedy w ubiegły weekend pokazywałam ciasto bounty, wspomniałam, że połowę upieczonego ciasta czekoladowego wykorzystałam w inny sposób.
Kiedy wczoraj Ola z 2smaków ogłosiła u siebie konkurs z na wypiek czekoladowy, przypomniałam sobie o zdjęciach tego ciasta. Zarówno kakao jak i czekoladę Wedla lubię i często używam, więc chętnie dodam to ciasto do konkursu Oli. Myślę, że będzie też doskonałym wielkanocnym deserem.
CIASTO CZEKOLADOWE Z PIJANYMI WIŚNIAMI
1/2 porcji ciasta zrobionego w następujęcy sposób :
2, 5 szklanki mąki
szklanka z górką cukru
3 łyżki kakao
2/3 szklanki oleju
2/3 szklanki mleka
1/2 szklanki wody gazowanej
3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
2 jajka
łyżka wiśniówki
Mąkę, cukier, kakao i proszek do pieczenia zmieszałam w misce. Dolewałam mieszając łyżką olej, mleko i wodę gazowaną, na koncu wbiłam jajka i dodałam wiśniówki. Piekłam na dużej płaskiej blasze, w 180 C około 25 minut.
Na wystudzone ciasto położyłam odcedzone z alkoholu wiśnie , posypałam bakaliami - siekane orzechy włoskie, ziemne i migdały, rodzynki, skórka pomarańczowa. Polałam polewą czekoladową zrobioną z tabliczki połamanej gorzkiej czekolady i dwóch łyżek słodkiej smietanki. Rozpuściłam to w kuchence mikrofalowej na 300 W w 4 minuty, mieszając w miedzyczasie. Polałam po wierzchu ciasto z wiśniami i bakaliami.
Rodzinka i goście nie wiedzieli, które im bardziej smakowało - bounty czy z pijanymi wiśniami. Było rewelacyjne ! Smacznego !
Zastanawiałam sie, jakie tu fikuśne danie zrobić na Prima Aprilis. Na obiad planowałam pizzę, klasyczną i mniejszą, wegańską dla córki. Przypomniało mi się, że mam w zamrażalniku resztę mrożonego szpianku, tak z 15 deko. Postanowiłąm go dodać do pizzy wegańskiej, ale nie na wierzch lecz do ciasta i zrobic wegańską pizzę szpinakową z warzywami.
WEGAŃSKA PIZZA SZPINAKOWA Z WARZYWAMI
1,5 szklanki mąki
10 g drożdży
3/4 szkalnki wody
kilka łyżek oleju
pół łyżeczki cukru
pół łyżeczki soli
15 dkg rozmrożonego szpinaku
smażone warzywa
Drożdże rozrobiłam z cukrem, dodałam nieco letniej wody, posypałam łyżką mąki i odstawiłm w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Do miski z mąką i solą wlałam wyrośnięty rozczyn, dodałam olej i resztę wody a na końcu szpinak. Wyrobiłam to uderzeniami drewnianej łyżki aż ciasto odstawało od brzegów. Przykryłam ściereczką i odstawiłam do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na ok.40 min
W międzyczasie podsazyłąm na oleju warzywa - cebulę, paprykę, pora, pieczarki, seler naciowy i trochę kapusty pekińskiej-wszystko pokrojone w paski. Posypałam to pieprzem czarnym i ziołowy i papryką, przesmażyłam z przyprawami.
Ciasto rozprowadziłąm w formie do tarty, po 10 minutach, jak trochę podrosło, położyłam na nim podsmażone warzywa, duszone pieczarki i wstawiłam do piekarnika na około pół godziny na 200 C.
Zielona pizza okazała się pyszna, trochę przypominała w smaku mój placek szpinakowy. Taka trochę odmiana w dzisiejszym wesołym dniu. Smacznego !
Planowałam zrobić mój
i wtedy zobaczyłaam u
klops z dodatkiem płatków owsianych. U Antoniego był pomidorowy, ja zaś planowałam zrobić klops z pieczarkami, więc płatki owsiane namoczyłam w bulionie grzybowym i wywarze od duszenia pieczarek. Innowacja okazała się bardzo smaczna, płatki owsiane jako element klopsa dają ciekawsze elementy smakowe, niż namoczona czerstwa bułka.
KLOPS GRZYBOWO-OWSIANY Z JAJKAMI
1/2 kg mięsa mielonego
4 wątróbki drobiowe
20 dkg duszonych pieczarek
szklanka płatków owsianych
szklanka bulionu grzybowego z wywarem z pieczarek
4 jaka na twardo
jajko surowe
sól, pieprz , majeranek, tymianek
troch tartej bułki
Rozpuściłam bulion grzybowy w 3/4 szklanki wrzątku, dopełniłam wywarem z duszenia pieczarek i zalałam tym płatki owsiane błyskawiczne w misce, odstawilam na 15 minut.
Wątróbki udusiłam na oleju i rozgniotłam widelcem na miazgę. Do miski z napuszonymi płatkami dodałam mięso mielone, wątróbkową miazgę i posiekane duszone pieczarki. Doprawiłam solą, pieprzem, majerankiem i tymiankiem, wbiłam jako i wymieszałam dokładnie.
Włożyłam połowę mięsnej masy do małej keksówki, ułożyłam wzdłuż jajka, przykryłam resztą masy i posypałam po wierzchu tartą bułką.
Wstawiłam do piekarnika na 180 C na około pół godziny. Pasztet jest gotowy, gdy odstaje od brzegów formy.
Jedliśmy go na ciepło i na zimno i w każdej postaci bardzo nam smakował. Smacznego !
Nazywam sałatkę "wrzucaną" kiedy nie mam konkretnej koncepcji albo gdy się spieszę i musze szybko coś wykombinować z tego, co mam w lodówce. Ta powstała na wizytę niespodziewanego gościa, wtedy, gdy na obiad byly roladki z kiełbaskami. Miałam w lodówce kapustę pekińską, a znalazłąm jeszcze środek sałaty masłowej, paprykę świeżą i konserwową, ogórka zielonego, resztki selera naciowego i pora. Sos winegret połączył w dośc harmonijną całość te składniki.
SALATKA WRZUCANA NA BAZIE KAPUSTY PEKIŃSKIEJ
kilka liści kapusty pekińskiej
środek sałaty masłowej
pół zielonej papryki
dwa duże kawałki papryki konserwowej
1/3 zielonego ogórka
kawałek pora ( jasnozielona część)
2 łodygi selera naciowego
3 łyżki oliwy
łyżka octu winnego
sól, pieprz ziolowy
pieprz kolorowy świeżo mielony
bazylia, tymianek
Do miski wrzuciłam porwane górne części liści kapusty pekińskiej. Dodałam pokrojoną na kawałki paprykę i pora, posoliłam i odstawiłam na 10 minut, żeby zmiękło.
Potem dodałam listki sałaty, półplasterki ogórka, seler naciowy pokrojony w plastry i paprykę konserwową w kawałkach. Posypałam pieprzami i ziołami. Z oliwy i octu zrobiłam winegret, polałam, wymieszałam i podałam na stół. Improwizacja przypadła wszystkim do gustu. Smacznego !
niedziela, 12 lutego 2012
Licznik odwiedzin: 819 048