Bloog Wirtualna Polska
Są 938 384 bloogi | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

O mnie

Gotowanie to moja pasja. Wciąż próbuję coś nowego dla moich domowników - dużej córki weganki, małej - mięsożercy oraz syna i męża lubiących jeść w ogóle.
Kuchenka jest dla mnie narzędziem codziennym - ułatwia i uprzyjemnia mi gotowanie. Rzadko korzystam z gotowych przepisów, większość wymyślam sama lub przerabiam.Można do mnie pisać na grazyna0071@wp.pl

O moim bloogu

Przepisy na domowe obiadki, sałatki i ciasta, również do kuchenki mikrofalowej. Kuchnia niewyszukana:staram się ze zwykłych składników wyczarować niezwykłe smaki. Jeśli masz kłopot z dodaniem komenta...

więcej...

Przepisy na domowe obiadki, sałatki i ciasta, również do kuchenki mikrofalowej. Kuchnia niewyszukana:staram się ze zwykłych składników wyczarować niezwykłe smaki. Jeśli masz kłopot z dodaniem komentarza, to usuń spod niego adres i wklej go ręcznie, albo zostaw sam nick.

schowaj...

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 07.04.2011 12:02:28
  • autor: restauracje warszawa
  • treść: ciekawa stronka....p...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 887811
(wersja testowa)
Wpisy
  • liczba: 595
  • komentarze: 5319
Bloog istnieje od: 1472 dni

Lubię to

Wizytówka


grazyna0071

Blog Forum Gdańsk 2010
Kategorie

Zapiekanka ziemniaczana z papryką

piątek, 28 stycznia 2011 15:29

 

Zapiekanki na bazie ziemniaków to jedno z ulubionych dań mojej rodzinki. Dodaję do nich to, co znajdę w lodówce - tym razem był to wędzony boczek, kiełbaski, cebula i kolorowa papryka. Wszystko to najpierw podsmażyłam, poukładałam wartswami przekładając ugotowanymi w mundurkach i pokrojonymi w plastry ziemniakami, przyprawiłam i posypałam statym żółtym serem.

 

ZAPIEKANKA ZIEMNIACZANA Z PAPRYKĄ

 

ok. kilograma ziemniaków, ugotowanych w mundurkach

zielona, czerwona i zółta papryka

2 duże cebule

20 dkg boczku wędzonego

3 laski kiełbasy zwyczajnej

olej do smażenia

sól, pieprz, papryka słodka i wędzona

pieprz ziołowy, tymianek, majeranek

15 dkg żółtego sera

Przestudzone ziemniaki obrałam i pokroiłam w plastry. Kawałki boczku podsmażyłam na suchej patelni a na wytopionym tluszczu usmażyłam plasterki kiełbasek.

Na drugiej patelni na oleju podsmażyłam pokrojoną w plastry cebulę i paski papryki, dodałam pieprz ziołowy i czarny, paprykę słodką i wędzoną, poddusiłam do miękkości.

W naczyniu żaroodpornym układałam warstwami ziemniaki ( posypałam solą, pieprzem, majerankiem i tymiankiem), boczek z kiełbaskami, znów ziemniaki, paprykę z cebulą i powtórzyłam warstwy. Na końcu posypałam tartym żółtym serem i wstawiłam do piekarnika z termoobiegiem w temp. 160 C na 20 minut.

Zapiekanka okazała się pyszna. Szkoda, że główny amator takich dań, mój syn jej nie spróbował, ale leżał wtedy z gorączką i cały dzień tylko pił a jedyne, co zjadł to domowy kisiel jabłkowy. Ale już jest prawie zdrowy ! Zrobię mu podobną niebawem.

Smacznego !

 


 




Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,328611306,trackback

komentarze (8) | dodaj komentarz

Szynka pieczona na ciepło i na zimno

wtorek, 25 stycznia 2011 16:44

 

Czasem mam dość sklepowych wędlin i kupuję ładny kawałek mięsa, żeby sobie taką wędlinę wyprodukować. Tym razem był to kawałek szynki. Część upieczonego mięsa wykorzystaliśmy jako wędlinę do kanapek a część jako bazę do obiadu.

Szynki było około kilograma. Najpierw ją natarłam solą, pieprzem czarnym i ziołowym oraz imbirem i skropiłam sosem sojowym i oliwą. Włożyłam do lodówki na godzinę, żeby przeszła marynatą.

Potem ją obsmażyłam w rondlu na oleju na brązowo z każdej strony, podlałam wodą i dusiłam pod przykryciem do miękkości, uzupełniejąc wodę od czasu do czasu. Szynka była gotowa, gdy wbity w nią widelec wchodził bez oporu. Wyjęłąm ją z rondla i wystudziłam na talerzu.

Na zdjęciu jej faktura jest nieco porowata, ale to dlatego, że chciałam zrobić zdjęcie w świetle dziennym i nie poczekałam, aż zupełnie ostygnie...

 

                      

 

Część upieczonej szynki wykorzystałam do obiadu :

 

SZYNKA PIECZONA Z PIECZARKAMI I SEREM

 

4 plastry pieczonej szynki

4 plastry wędzonego boczku

4 plastry żółtego sera

4 łyżki duszonych pieczarek

Na plastrach szynki układamy boczek, na to pieczarki, przykrywamy żółtym serem. Zapiekamy w piekarniku do stopienia sera a jeśli się spieszymy, możemy po prostu podgrzać w kuchence mikrofalowej.

Szynkowe "grzanki" podałam z ziemniakami i sosem od pieczenia szynki. Cieszyły się dużym powodzeniem, jak i wędlina z pieczonej szynki na zimno. Smacznego !

 

          



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,328592287,trackback

komentarze (13) | dodaj komentarz

Racuchy jogurtowe

niedziela, 23 stycznia 2011 15:25

 

Uwielbiam racuchy ! Wolę je, niż pączki, a już zdecydowanie bardziej wolę smażyć racuchy, niż pączki - potrzeba o wiele mniej tuszczu, całą czynność jest łatwiejsza i prostsza i nie trzeba stać w kuchni w oparach tłuszczu,,,

Te miały być początkowo serowe, takie jak pokazywałam ubiegłej zimy, ale postanowiłam spróbować czegos nowego i lżejszego- dodałam więc zamiast sera jogurt naturalny. wyszły pyszne, z lekkim serowym posmakiem, lekkie i puszyste,

 

RACUCHY JOGURTOWE

 

1/2 kg mąki

30 g drożdży

pół szklanki mleka

szklanka jogurtu naturalnego

1/3 kostki stopionego masła

3 jajka

4-5 łyżek cukru

szczypta soli

 Najpierw roztarłam drożdże z łyżeczką cukru i niewielką ilością letniego mleka, posypałam łyżką mąki i odstawiłam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. W międzyczasie stopiłam masło i roztrzepałam jajka z cukrem.
Do miski z mąką wsypałam trochę soli, dodałam wyrośnięte drożdże, jajka z cukrem ( mieszając cały czas), potem stopione, letnie masło i jogurt, wyciągnięty wcześniej z lodówki. Wyrobiłam to drewnianą łyżką, aż ciasto odstawało od brzegów miski i pojawiły się pęcherzyki powietrza. Przykryłam ściereczką i odstawiłam w ciepłe miejsce, do podwojenia objętości.
Na patelnię z kilkumilimetrową warstwą rozgrzanego oleju kładłam łyżką owalne placuszki, przykryłam pokrywką, a gdy spód się zrumienił a wierzch ściął, przewracałam i dosmażałam bez przykrycia. Gdy tłuszcz zaczyna się zbytnio rozgrzewać, wrzucałam małe kawałeczki surowego ziemniaka - dzięki temu racuchy się nie przypalały.

Po odsączeniu na papierowych ręcznikach, jeszcze gorące otaczałam w cukrze-pudrze z dodatkiem cukru waniliowego. Pyszne były na ciepło i na zimno, a najlepsze lekko wystudzone, letnie. Smacznego !

 





Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,328580192,trackback

komentarze (8) | dodaj komentarz

Boeuf strogonow bez śmietany

sobota, 22 stycznia 2011 16:38

 

Zobaczyłam dzisiaj strogonowa u Dorotki z Pozytywnej Kuchni i przypomniało mi się, że też robiłam to danie jakiś czas temu, zdjęcia leżą sobie w folderze, pora więc na prezentację.

Pokazywałąm już na moim blogu strogonowa, ale był nietypowy, z

sosem śliwkowym

Tym razem zrobiłam klasyczny, pomidorowy, wykorzystując zalewę od pomidorów z puszki. Tyle tylko, że nie dodałam śmietany, bo jakoś u nas nie cieszą się powodzeniem śmietanowe sosy.

 

BOEUF STROGONOW Z POMIDORAMI

 

60 dkg chudej wołowiny

25 dkg pieczarek

2 duże cebule

3/4 szklanki zalewy od pomidorów z puszki

sól, pieprz czarny i ziołowy

słodka papryka

rosół do podlewania

olej do smażenia

Pokrojoną w kostkę I przyprawioną wołowinę podsmażałam partiami na patelni, do zbrązowienia i przekładałam do rondla, gdzie się dusiła. Dalej na patelni podsmażyłam cebulę i dodałam do mięsa. Następnie, też partiami smażyłam na patelni małe pieczarki, pilnując, żeby się smażyły a nie dusiły we własnym soku ( nauczyłam się tego na filmie "Julia & Julie " ).

Dodałam pieczarki do duszącego się mięsa z cebulą  i podlewałąm rosołem co jakiś czas, aż udusiło się wszystko na miękko. Wtedy dodałam zalewę pomidorową.

Strogonow najlepszy jest z kluskami i taki był właśnie ten śliwkowy, który robiłam wcześniej. Tym razem podałam strogonowa z drożdżowymi pyzami, które świetnie pasują do wszelkich mięs z sosem. Jak je zrobić, pokazałam

tutaj

Rodzinka pamiętała śliwkowy z kluskami, ale w takiej wersji też spotkał się z uznaniem. Smacznego !

 




Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,328576668,trackback

komentarze (10) | dodaj komentarz

Domowy kisiel jabłkowo-daktylowy

piątek, 21 stycznia 2011 16:03

 

Mojej Najmłodszej zachciało się kisielu, a akurat nie miałam w domu żadnego gotowego. Miałam za to w szafce mąkę ziemniaczną i to wystarczyło na początek pomysłu.

Wybrałam najprostszy smak - jabłkowy a po namyśle postanowiłam go wzbogacić. Przypomniały mi się moje zimowe kompoty z jabłek, do których dodaję suszone owoce - morele, figi albo po prostu rodzynki. Do kisielu postanowiłam dodać kilka suszonych daktyli a dla ożywienia trochę soku z cytryny.

 

KISIEL JABŁKOWO-DAKTYLOWY

 

2 szklanki wody

jabłko

kilka suszonych daktyli

1,5 łyżki cukru

łyżeczka soku z cytryny

czubata łyżka mąki ziemniaczanej

Do garnka wlewamy 1,5 szklanki wody, dodajemy obrane i pokrojone jabłko i daktyle, cukier i gotujemy ok 5 minut od zagotowania. Wtedy dodajemy sok z cytryny.

Mąkę ziemniaczaną rozprowadzamy w 1/2 szklanki zimnej wody i wlewamy do gotujących się jabłek, mieszamy dokładnie aż do zagotowania. Wlewamy do miseczki i zajadamy ciepły lub zimny. Córka zjadła ciepły i skomentowała "ale to było dobre" ! Smacznego !

 




Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,328569404,trackback

komentarze (7) | dodaj komentarz

wtorek, 22 maja 2012

Licznik odwiedzin:  887 811 (wersja testowa)